Jes­teś piękna jak niebo i jak ono urzekasz A zbliżyć się do ciebie to jak­by do nieba zbliżyć - można zamarznąć 


jes­teś-piękna-jak niebo-i jak ono-urzekasz-a-zbliżyć ę-do ciebie-to jak­by-do nieba-zbliżyć- można-zamarznąć 
silvidianjes­teśpięknajak nieboi jak onourzekaszzbliżyć siędo ciebieto jak­bydo niebazbliżyć możnazamarznąć jes­teś pięknapiękna jak niebojak niebo i jak onoi jak ono urzekaszzbliżyć się do ciebiedo ciebie to jak­byto jak­by do niebado nieba zbliżyć można zamarznąć jes­teś piękna jak niebopiękna jak niebo i jak onojak niebo i jak ono urzekaszurzekasz a zbliżyć sięa zbliżyć się do ciebiezbliżyć się do ciebie to jak­bydo ciebie to jak­by do niebato jak­by do nieba zbliżyćjes­teś piękna jak niebo i jak onopiękna jak niebo i jak ono urzekaszi jak ono urzekasz a zbliżyć sięurzekasz a zbliżyć się do ciebiea zbliżyć się do ciebie to jak­byzbliżyć się do ciebie to jak­by do niebado ciebie to jak­by do nieba zbliżyćjes­teś piękna jak niebo i jak ono urzekaszjak niebo i jak ono urzekasz a zbliżyć sięi jak ono urzekasz a zbliżyć się do ciebieurzekasz a zbliżyć się do ciebie to jak­bya zbliżyć się do ciebie to jak­by do niebazbliżyć się do ciebie to jak­by do nieba zbliżyć

Jes­teś dla mnie jak de­fib­ry­lator - po­budzasz mo­je ser­ce do życia, jes­teś jak ogień - roz­pa­lasz mo­je zmysły, jes­teś jak nar­ko­tyk - uza­leżniasz, a ja się te­mu wszys­tkiemu poddaje.Dziwne, jak zbliżenie może oddalić, a oddalenie zbliżyć.Cza­sem czuję się jak Bu­ka z Do­liny Mu­minków... chce się do ko­goś zbliżyć, a wszys­cy uciekają...Jes­tem niewie­rza­ca a wciaz mo­wie ze Bog mi Cie zes­lal z nieba. Jes­tes jak aniol, czu­wasz na­de mna, a Two­je ra­miona spra­wiaja ze czu­je sie jak w niebie. Bo­ze, kocham go! Jes­teś jak niebo w bez­chmurną noc, trud­no oder­wać wzrok, a ja jes­tem jak as­tro­nom które­go cieka­wi i onieśmiela twe piękno, i który chciałby Cię poz­na­wać krok po kroku.Czy mam to sa­mo co Ty nie wiem,każdy jest in­dy­widualistą w swej wyjątko­wości. Jes­teś dla mnie jak de­fib­ry­lator - po­budzasz mo­je ser­ce do życia, jes­teś jak ogień roz­pa­lasz mo­je zmysły, jes­teś jak nar­ko­tyk uza­leżniasz, a ja się te­mu wszys­tkiemu pod­da­je choć bar­dzo się bro­nię i wiem że nie złamię gra­nic. Tak myślę to czuję.