Jes­teś powietrzem Prze­cież czuję Cię Na każdym metrze Tobą de­lek­tuję się Jes­teś powietrzem Proszę więcej Jes­teś muzyką Prze­cież słyszę Cię Dźwięków fabryką W każdy smut­ny dzień Jes­teś muzyką Poz­by­cia smut­ku taktyką 


jes­teś-powietrzem-prze­cież-czuję-cię-na-każdym-metrze-tobą-de­lek­tuję-ę-jes­teś-powietrzem-proszę-więcej-jes­teś-muzyką
jerinisukijes­teśpowietrzemprze­cieżczujęcięnakażdymmetrzetobąde­lek­tujęsięproszęwięcejmuzykąsłyszędźwiękówfabrykąkażdysmut­nydzieńpoz­by­ciasmut­kutaktyką jes­teś powietrzempowietrzem prze­cieżprze­cież czujęczuję cięcię nana każdymkażdym metrzemetrze tobątobą de­lek­tujęde­lek­tuję sięsię jes­teśjes­teś powietrzempowietrzem proszęproszę więcejwięcej jes­teśjes­teś muzykąmuzyką prze­cieżprze­cież słyszęsłyszę cięcię dźwiękówdźwięków fabrykąfabryką ww każdykażdy smut­nysmut­ny dzieńdzień jes­teśjes­teś muzykąmuzyką poz­by­ciapoz­by­cia smut­kusmut­ku taktyką jes­teś powietrzem prze­cieżpowietrzem prze­cież czujęprze­cież czuję cięczuję cię nacię na każdymna każdym metrzekażdym metrze tobąmetrze tobą de­lek­tujętobą de­lek­tuję sięde­lek­tuję się jes­teśsię jes­teś powietrzemjes­teś powietrzem proszępowietrzem proszę więcejproszę więcej jes­teświęcej jes­teś muzykąjes­teś muzyką prze­cieżmuzyką prze­cież słyszęprze­cież słyszę cięsłyszę cię dźwiękówcię dźwięków fabrykądźwięków fabryką wfabryką w każdyw każdy smut­nykażdy smut­ny dzieńsmut­ny dzień jes­teśdzień jes­teś muzykąjes­teś muzyką poz­by­ciamuzyką poz­by­cia smut­kupoz­by­cia smut­ku taktyką 

- Prze­cież nie jes­tem psycho­patką, która ma ob­sesje na pun­kcie śmierci. - Nie, nie jes­teś. Ale lu­bisz się z nią ba­wić. Jak w kot­ka i myszkę. Ty jes­teś myszką. - Uciekam. Jes­tem sprytniejsza. -No jes­teś, jes­teś, ale kiedyś ko­tek będzie szyb­szy przez tą Twoją zabawę.Jes­teś tyl­ko na chwilę, jes­teś tyl­ko na ni­by, a ja prze­cież kocham Cię naprawdę.Jes­teś ze mną gdy jest ciem­no i jasno... Jes­teś ze mną gdy jest dob­rze i źle... Jes­teś w moich myślach i marze­niach... Ale prze­de wszys­tkim mój kocha­ny jes­teś w moim ser­cu... na zawsze Myślisz, że jes­teś sil­ny bo masz siłe, władze? Jes­teś sil­ny bo kochasz... Jes­teś niez­niszczal­ny bo jes­teś kochany.Gdzie jes­teś, gdy jes­tem smut­na? Co ro­bisz, gdy płaczę, bo tęsknię? Cze­kam, aż na­piszesz tak niez­nośnie długo. Chcę Ciebie przy mnie. Chcę siebie we­sołej. Gdzie jes­teś, gdy Cię potrzebuję? Ciągle cze­goś brak, by ub­rać cię w słowa, choć cza­sem mieścisz się po­między kropką a początkiem zdania. Przepływasz lek­ko między literami, owi­jając wy­razy w ciepło tak bar­dzo mi obce... I nienazwane... Jes­teś cichą melodią. Piosenką, której szeptów nie sposób odtworzyć. Dźwiękiem ciszy w chwilach, w których nie pot­rze­ba słów. Kołysanką, jaką nikt mnie nigdy nie tu­lił do snu... Cza­sem mam wrażenie, że jes­teś zawsze, gdzieś po­między mil­cze­niem a szeptem. A prze­cież jes­teś tylko zna­kiem zapytania...