Jes­tem dru­gim sy­nem Bo­ga, bra­tem Je­zusa jes­tem


jes­tem-dru­gim-sy­nem-bo­ga-bra­tem-je­zusa-jes­tem-współczes­nym-adamem
júniorojes­temdru­gimsy­nembo­gabra­temje­zusajes­temwspółczes­nymadamemjes­tem dru­gimdru­gim sy­nemsy­nem bo­gabra­tem je­zusaje­zusa jes­temjes­tem dru­gim sy­nemdru­gim sy­nem bo­gabra­tem je­zusa jes­temjes­tem dru­gim sy­nem bo­ga

..jes­tem de­monem wy­wołuje burze jes­tem aniołem spokój bu­duje jes­tem emocją ludziom świat kreuje tworze i niszczę .... jes­tem ewo­lucją... ub­raną w istotę Uwiel­biam ten frag­ment codzienności Kiedy jes­teśmy ze sobą Kiedy jes­tem pod tobą A jes­tem w tobie Za ok­nem na­miętna burza A my jes­teśmy jej piorunami Wyłado­waniami rozkoszy Głośny­mi hu­kami gromów Po­tem ma­luje­my sobą Na bez­chmur­nej kochającej nocy Tęczę wielo­bar­wnej bezsenności Aż po świt o jas­nym niebie Z które­go my chce czy nie Krze­samy ponowność Chleb codzienny Roz­koszy gromy Znam siebie - jes­tem wa­riatką .Ale sądzę, że jes­tem też świetną ak­torką bo ludzie wciąż myślą, że jes­tem normalna.Jes­tem pełen wad Główną jest pycha Tak jes­tem pyszny Ale niez­byt smaczny Za to treści­wy Cza­sami cier­pki Mam też i za­lety Jes­tem wyjątko­wo mądry Jes­tem też po­ryw­czym war­chołem Pełnym niena­wiści i po­gar­dy Tak sil­nej że mam pew­ność Że dos­ko­nale władam szablą Choć nig­dy nie dzieliłem ludzi Jed­nak prze­de wszys­tkim Jes­tem wy­rozu­miały I pobłażli­wy Oraz - co zro­zumiałe Jes­tem gentelmanem Jes­tem tam gdzie noc przy­tula dzień a dzień żeg­na noc jes­tem tam gdzie rodzi się światło a przes­trzeń nie ma granic jes­tem wszys­tkim co nieuchwytne jes­tem szeptem w Twoich marze­niach ...jestem 18.05.2016 Malusia_035  Pra­wie codzien­nie jes­tem w szkole Niena­widzę tam być. Pra­wie codzien­nie jes­tem w domu Niena­widzę tam wracać Pra­wie codzien­nie jes­tem wśród ludzi Niena­widzę ich. Mam jed­no miej­sce, do które­go lu­bię wra­cać - mój azyl. Mam jedną osobę, którą kocham - mój przyjaciel. Ale... Na dru­gim końcu świata...