Jes­tem go­towa wy­baczyć ci to, że jes­teś sen­sem mo­jego życia, bo wiem, że jes­teś te­go nieświadomy 


jes­tem-go­towa-wy­baczyć- to-że jes­teś-sen­sem-mo­jego-życia-bo wiem-że jes­teś-te­go-nieświadomy 
eweliusjes­temgo­towawy­baczyćci toże jes­teśsen­semmo­jegożyciabo wiemte­gonieświadomy jes­tem go­towago­towa wy­baczyćwy­baczyć ci toże jes­teś sen­semsen­sem mo­jegomo­jego życiaże jes­teś te­gote­go nieświadomy jes­tem go­towa wy­baczyćgo­towa wy­baczyć ci toże jes­teś sen­sem mo­jegosen­sem mo­jego życiaże jes­teś te­go nieświadomy jes­tem go­towa wy­baczyć ci toże jes­teś sen­sem mo­jego życia

- Prze­cież nie jes­tem psycho­patką, która ma ob­sesje na pun­kcie śmierci. - Nie, nie jes­teś. Ale lu­bisz się z nią ba­wić. Jak w kot­ka i myszkę. Ty jes­teś myszką. - Uciekam. Jes­tem sprytniejsza. -No jes­teś, jes­teś, ale kiedyś ko­tek będzie szyb­szy przez tą Twoją zabawę.Myślisz, że jes­teś sil­ny bo masz siłe, władze? Jes­teś sil­ny bo kochasz... Jes­teś niez­niszczal­ny bo jes­teś kochany.Jes­teś dla mnie jak de­fib­ry­lator - po­budzasz mo­je ser­ce do życia, jes­teś jak ogień - roz­pa­lasz mo­je zmysły, jes­teś jak nar­ko­tyk - uza­leżniasz, a ja się te­mu wszys­tkiemu poddaje.Czy mam to sa­mo co Ty nie wiem,każdy jest in­dy­widualistą w swej wyjątko­wości. Jes­teś dla mnie jak de­fib­ry­lator - po­budzasz mo­je ser­ce do życia, jes­teś jak ogień roz­pa­lasz mo­je zmysły, jes­teś jak nar­ko­tyk uza­leżniasz, a ja się te­mu wszys­tkiemu pod­da­je choć bar­dzo się bro­nię i wiem że nie złamię gra­nic. Tak myślę to czuję.Jes­teś ze mną gdy jest ciem­no i jasno... Jes­teś ze mną gdy jest dob­rze i źle... Jes­teś w moich myślach i marze­niach... Ale prze­de wszys­tkim mój kocha­ny jes­teś w moim ser­cu... na zawsze Jes­teś dziec­kiem życia bez gra­nic; jes­teś dziec­kiem wie­czności. Ty właśnie jes­teś cu­dem stworzenia