Jes­tem is­totą, której przez­naczo­no: żyć sa­mej i sa­mej umierać.


jes­tem-is­totą-której przez­naczo­no-żyć-­mej-i ­mej-umierać
zygmunt krasińskijes­temis­totąktórej przez­naczo­nożyćsa­meji sa­mejumieraćjes­tem is­totążyć sa­mejsa­mej i sa­meji sa­mej umieraćżyć sa­mej i sa­mejsa­mej i sa­mej umieraćżyć sa­mej i sa­mej umierać

Ni­ko­mu niepotrzebna porzu­co­na gdzieś w kąt po­zos­ta­wiona sa­mej so­bie w tym poz­ba­wionym barw świecie bez miłości.. co się ze mną dzieje ?  cze­mu aż tak bar­dzo Cię pot­rze­buję ?  bez twej czułości jes­tem nic nie wartą pustą powłoką nie jes­tem sil­na sa­ma so­bie nie poradzę.. co mam zro­bić żeby było tak jak wte­dy ?  przez Ciebie niszcze­je od środ­ka smut­na, zapomniana tracę nadzieję na szczęście...Byłam wielką prze­ciw­niczką miłości przez In­ternet... dopóki sa­mej mnie to nie dotknęło.Wszys­cy jes­teśmy ule­pieni z tej sa­mej gli­ny. Niektórzy jed­nak zos­ta­li le­piej wypaleni.Zno­wu jes­tem is­totą ab­so­lut­nie szczęśliwą i spo­kojną jak śmierć.Kimże ty jes­teś nat­chniony przez wiatr Liściu sta­rego klonu Kimże jesteś W mej dłoni spoczy­wasz pomięty Gdy wyob­raźnią błądzę da­leko po­za horyzont Całując zwilżone war­gi i skórę Nieco chłodną Chłonę barwę Je­go zapachu Jak rze­ka porywistego I Kocham Tak po prostu Ja­każ to wiel­ka, ug­runto­wująca uczu­cia war­tość - na­wet miłość małżeńska mu­si pod tym względem ustępo­wać miłości bra­ter­skiej. Dzieci z tej sa­mej rodzi­ny, tej sa­mej krwi, związa­ne wczes­ny­mi wspom­nieniami i zwycza­jami po­siadają ka­pitał, którym się mogą wspólnie cie­szyć, a które­go nie da­je żaden z później­szych związków.