jes­tem płaczącym niebem może cho­ciaż jedną kroplą kiedyś dot­knę two­jej skro­ni jes­tem smut­kiem w oczach zap­ra­cowa­nego mężczyzny który chciałby moc­no kochać jes­tem tes­knotą rodzinną kto może wie­dzieć jak długo mil­czeć gdy krzyczeć chce serce 


jes­tem-płaczącym-niebem-może-cho­ciaż-jedną-kroplą-kiedyś-dot­knę-two­jej-skro­-jes­tem-smut­kiem-w oczach-zap­ra­cowa­nego
papużkajes­tempłaczącymniebemmożecho­ciażjednąkropląkiedyśdot­knętwo­jejskro­nismut­kiemw oczachzap­ra­cowa­negomężczyznyktórychciałbymoc­nokochaćtes­knotąrodzinnąktowie­dziećjak długomil­czećgdykrzyczećchceserce jes­tem płaczącympłaczącym niebemniebem możemoże cho­ciażcho­ciaż jednąjedną kropląkroplą kiedyśkiedyś dot­knędot­knę two­jejtwo­jej skro­niskro­ni jes­temjes­tem smut­kiemsmut­kiem w oczachw oczach zap­ra­cowa­negozap­ra­cowa­nego mężczyznymężczyzny któryktóry chciałbychciałby moc­nomoc­no kochaćkochać jes­temjes­tem tes­knotątes­knotą rodzinnąrodzinną ktokto możemoże wie­dziećwie­dzieć jak długojak długo mil­czećmil­czeć gdygdy krzyczećkrzyczeć chcechce serce jes­tem płaczącym niebempłaczącym niebem możeniebem może cho­ciażmoże cho­ciaż jednącho­ciaż jedną kropląjedną kroplą kiedyśkroplą kiedyś dot­knękiedyś dot­knę two­jejdot­knę two­jej skro­nitwo­jej skro­ni jes­temskro­ni jes­tem smut­kiemjes­tem smut­kiem w oczachsmut­kiem w oczach zap­ra­cowa­negow oczach zap­ra­cowa­nego mężczyznyzap­ra­cowa­nego mężczyzny którymężczyzny który chciałbyktóry chciałby moc­nochciałby moc­no kochaćmoc­no kochać jes­temkochać jes­tem tes­knotąjes­tem tes­knotą rodzinnątes­knotą rodzinną ktorodzinną kto możekto może wie­dziećmoże wie­dzieć jak długowie­dzieć jak długo mil­czećjak długo mil­czeć gdymil­czeć gdy krzyczećgdy krzyczeć chcekrzyczeć chce serce 

Wiem jak dot­rzeć W za­kamar­ki Ciebie Wiem i widzę Za­pach emoc­ji na ciele Czuję bi­cie Ser­ca ko­biece­go Jes­tem z tobą I nie chcę już Więcej wie­dzieć Cze­go ci trze­ba Jes­tem i ty jes­teś Wys­tar­czy dla nas Darów Bożych Z błękit­ne­go nieba Gdzie jes­teś, gdy jes­tem smut­na? Co ro­bisz, gdy płaczę, bo tęsknię? Cze­kam, aż na­piszesz tak niez­nośnie długo. Chcę Ciebie przy mnie. Chcę siebie we­sołej. Gdzie jes­teś, gdy Cię potrzebuję? - Prze­cież nie jes­tem psycho­patką, która ma ob­sesje na pun­kcie śmierci. - Nie, nie jes­teś. Ale lu­bisz się z nią ba­wić. Jak w kot­ka i myszkę. Ty jes­teś myszką. - Uciekam. Jes­tem sprytniejsza. -No jes­teś, jes­teś, ale kiedyś ko­tek będzie szyb­szy przez tą Twoją zabawę.Jes­tem jeszcze za­kocha­na resztka­mi bez­sensow­nej miłości i jest mi tak cho­ler­nie smut­no te­raz, że chcę to ko­muś po­wie­dzieć. To mu­si być ktoś zu­pełnie ob­cy, kto nie może mnie zranić.Chce um­rzeć, lecz żyję, chcę krzyczeć, lecz milczę, Chcę przes­tać kochać Cię, lecz nie potrafię. Jes­tem słaba, wiem, ale jes­tem człowiekiem...jes­tem de­monem wy­wołuje burze jes­tem aniołem spokój bu­duje jes­tem emocją ludziom świat kreuje tworze i niszczę .... jes­tem ewo­lucją... ub­raną w istotę