Jes­tem wycho­wawcą i cała sztu­ka po­lega na tym, żeby tak mówić do młodzieży, żeby gru­pa miała poczu­cie, że mówię do wszys­tkich, a za­razem każde­go widzę i do każde­go mówię.


jes­tem-wycho­wawcą-i cała-sztu­ka-po­lega-na tym-żeby-tak-mówić-do młodzieży-żeby-gru­pa-miała-poczu­cie-że mówię
jacek kurońjes­temwycho­wawcąi całasztu­kapo­legana tymżebytakmówićdo młodzieżygru­pamiałapoczu­cieże mówiędo wszys­tkicha za­razemkażde­gowidzęi do każde­gomówięjes­tem wycho­wawcąwycho­wawcą i całai cała sztu­kasztu­ka po­legapo­lega na tymżeby taktak mówićmówić do młodzieżyżeby gru­pagru­pa miałamiała poczu­cieże mówię do wszys­tkicha za­razem każde­gokażde­go widzęwidzę i do każde­goi do każde­go mówięjes­tem wycho­wawcą i caławycho­wawcą i cała sztu­kai cała sztu­ka po­legasztu­ka po­lega na tymżeby tak mówićtak mówić do młodzieżyżeby gru­pa miałagru­pa miała poczu­ciea za­razem każde­go widzękażde­go widzę i do każde­gowidzę i do każde­go mówię

Każde­go dnia mówię so­bie : Wy­daje im się, że chcą dob­rych rządów i spra­wied­li­wości dla każde­go, ale cze­go tak nap­rawdę pragną w głębi swych serc? Tyl­ko te­go, żeby wszys­tko toczyło się tak jak zaw­sze, żeby jut­ro było ta­kie jak dzisiaj.A wiesz, co to znaczy sprze­dawać siebie? Poz­wa­lasz, żeby ten, co ma forsę, włożył ci rękę za maj­tki, a po­tem, żeby je zdjął, a po­tem, żeby się na to­bie położył. Al­bo według uz­na­nia... mam mówić dalej? Ile razy mam cie od­rzu­cać bys mnie zobaczył jak długo mam myśleć, że jes­tem niczy żeby się o tym przekonać dlacze­go tak moc­no cie kocham ? kocham kocham kocham ...mame ...tate ...brata te miłości mam w sercu jes­teś miłością mo­jego życia kocham cię ser­cem i palcem kocham no­sem i ustami kocham, uwielbiam utożsa­miam cię z bogiem ta ilość ogar­nia mnie całą i śnie i tęsknie i płacze a ty mnie nie znasz Kiedyś sądziłem, że jes­tem twar­dzielem, ale up­rzy­tom­niłem so­bie, że to niep­rawda. Byłem słaby i osłaniałem się gru­bym pan­cerzem, ra­niłem ludzi, żeby oni nie mog­li zra­nić mnie, myślałem, że na tym po­lega by­cie twar­dym, ale się my­liłem. By­cie twar­dym prze­jawia się tym, co ro­bimy te­raz. Od­bu­dowa­niem, do­kony­waniem zmian, nap­ra­wianiem szkód, sta­wianiem czoła lękom. Jeżeli mi się uda, to do­piero wte­dy możesz naz­wać mnie twardzielem.Brak Ci kul­tu­ry, wycho­wania, jes­teś opo­wiadacz, ale Cię kocham i każde­go dnia próbu­je Cię zmienić byś był blis­ki ideału.