Jes­tem wyczerpany Naj­gor­sze, że choć nie działam To da­lej pracuję Pra­cuję nad wszystkimi O so­bie zapominając 


jes­tem-wyczerpany-naj­gor­sze-że choć-nie działam-to-da­lej-pracuję-pra­cuję-nad-wszystkimi-o-so­bie-zapominając 
delux308jes­temwyczerpanynaj­gor­szeże choćnie działamtoda­lejpracujępra­cujęnadwszystkimiso­biezapominając jes­tem wyczerpanywyczerpany naj­gor­szeże choć nie działamda­lej pracujępracuję pra­cujępra­cuję nadnad wszystkimiwszystkimi oo so­bieso­bie zapominając jes­tem wyczerpany naj­gor­szenie działam to da­lejda­lej pracuję pra­cujępracuję pra­cuję nadpra­cuję nad wszystkiminad wszystkimi owszystkimi o so­bieo so­bie zapominając że choć nie działam to da­lejnie działam to da­lej pracujęda­lej pracuję pra­cuję nadpracuję pra­cuję nad wszystkimipra­cuję nad wszystkimi onad wszystkimi o so­biewszystkimi o so­bie zapominając że choć nie działam to da­lej pracujęnie działam to da­lej pracuję pra­cujęda­lej pracuję pra­cuję nad wszystkimipracuję pra­cuję nad wszystkimi opra­cuję nad wszystkimi o so­bienad wszystkimi o so­bie zapominając 

i jak his­to­ria oce­niła? że to ja jed­nak jes­tem pra­wowi­tym królem. Gdy po­zos­ta­li wro­gowie-no­mino­wani zaczęli się przek­rzy­kiwać Pra­wie codzien­nie jes­tem w szkole Niena­widzę tam być. Pra­wie codzien­nie jes­tem w domu Niena­widzę tam wracać Pra­wie codzien­nie jes­tem wśród ludzi Niena­widzę ich. Mam jed­no miej­sce, do które­go lu­bię wra­cać - mój azyl. Mam jedną osobę, którą kocham - mój przyjaciel. Ale... Na dru­gim końcu świata...Jes­tem naj­nie­szczęśliw­szym z ludzi.Jes­tem zag­matwa­ny w so­bie do obłędu.Ja... Jes­tem jedną z tych, które przy­wiązują się do jed­ne­go miłego słowa. Ta, która zaw­sze wszys­tko wyol­brzy­mia. Za­leży mi na in­nych o wiele bar­dziej, niż ja kiedy­kol­wiek znaczyłam dla nich. Ro­bię so­bie nadzieję, a po­tem płaczę. Sta­ram się tyl­ko, żeby nikt nie zauważył te­go, że jes­tem smut­na. Często się śmieję bo kocham to. Ta­ka już jes­tem. Cho­ler­nie wrażli­wa i wesoła...Nie ma nic gor­sze­go niż fałszy­wa nadzieja, tak sa­mo w sztu­ce jak i miłości. To naj­lep­sza dro­ga do pękających serc. Im bar­dziej jes­tem wy­magający tym mniej­sza szan­sa na strzas­ka­ne złudzenia.Nie ma gor­sze­go połącze­nia niż broń, głupo­ta i strach. Wszys­tkiego naj­gor­sze­go można się wówczas spodziewać.