Jest tyl­ko jed­na dro­ga do by­cia szczęśli­wym. To ak­ceptac­ja życia ta­kim ja­kie ono jest. Im mniej od życia ocze­kujesz tym więcej zys­ku­jesz. Szczęście to obec­ne, pros­te chwi­le, poz­ba­wione patosu.


jest-tyl­ko-jed­na-dro­ga-do by­cia-szczęśli­wym-to ak­ceptac­ja-życia-­kim-ja­kie-ono-jest-im mniej-od życia-ocze­kujesz-tym
elizabettajesttyl­kojed­nadro­gado by­ciaszczęśli­wymto ak­ceptac­jażyciata­kimja­kieonojestim mniejod życiaocze­kujesztymwięcejzys­ku­jeszszczęście to obec­nepros­techwi­lepoz­ba­wionepatosujest tyl­kotyl­ko jed­najed­na dro­gadro­ga do by­ciado by­cia szczęśli­wymto ak­ceptac­ja życiażycia ta­kimta­kim ja­kieja­kie onoono jestim mniej od życiaod życia ocze­kujeszocze­kujesz tymtym więcejwięcej zys­ku­jeszpros­te chwi­lepoz­ba­wione patosujest tyl­ko jed­natyl­ko jed­na dro­gajed­na dro­ga do by­ciadro­ga do by­cia szczęśli­wymto ak­ceptac­ja życia ta­kimżycia ta­kim ja­kieta­kim ja­kie onoja­kie ono jestim mniej od życia ocze­kujeszod życia ocze­kujesz tymocze­kujesz tym więcejtym więcej zys­ku­jesz

Może i jes­tem zbyt pew­ny siebie, aro­gan­cki i bez­czel­ny, ale przy­naj­mniej dzięki te­mu radzę so­bie z życiem i nie siedzę nad szklanką wódki ,by wzdychać ja­kie to ja mam wiel­kie nie­szczęście. Jeśli jes­teś nie­szczęśli­wy lub nie­szczęśli­wa to tyl­ko i wyłącznie ze swo­jej wi­ny, bo da­jesz się piep#rzyć jak pi#da.Jak to jest, że kiedy zys­ku­jesz jed­nocześnie czu­jesz, że wszys­tko tracisz? Ocze­kiwa­nie na szczęście jest mo­torem życia ludzkiego.Szczęśli­wym jest człowiek, który z przeszłości swej pa­mięta to tyl­ko, co dało mu za­dowo­lenie. Nie­szczęśli­wym zaś ten, co no­si w pa­mięci wyłącznie nieszczęścia.Zaw­sze, po przeczy­taniu pew­nej książki, nas­ta­je chwi­la, gdy człowiek trwa w bez­tros­kim odrętwieniu. To wte­dy żyje his­to­rią pos­ta­ci dos­trze­gając jed­nocześnie dro­biaz­gi swo­jego życia i od­najdując cza­sami zro­zumienie dla włas­ne­go przeznaczenia.Mój so­koli wzrok bacznie ob­serwo­wał to zdarze­nie,przyp­ra­wione pyłem po­tem i ciężkim osłupieniem oto dwaj mężczyźni na prze­ciw siebie,niczym ka­mienie ,nierucho­mi zas­tygli bez ruchu tyl­ko ich oczy i tyl­ko one zdradzały ślad życia ,i tyl­ko mrug­nięcie oka echo strzału i wes­tchnienie ,wte­dy zro­zumiałem ze życie znaczy ty­le co strzał nie mniej nie więcej je­den strzał