Już zbli­za sie ... do­gania mnie nie pot­ra­fię już biec....siły mi brak, opuści­li mnie odi­zolo­walam się... tak ... Nie mam siły by biec 


już-zbli­za-sie-do­gania mnie-nie pot­ra­fię-już-biecły-mi brak-opuś­li-mnie-odi­zolo­walam-ę-tak -nie mam-ły
dżemowajużzbli­zasiedo­gania mnienie pot­ra­fięjużbiecsiłymi brakopuści­limnieodi­zolo­walamsiętak nie mamsiłyby biec już zbli­zazbli­za siesiedo­gania mniedo­gania mnie nie pot­ra­fięnie pot­ra­fię jużopuści­li mniemnie odi­zolo­walamodi­zolo­walam sięsię tak tak  nie mamnie mam siłysiły by biec już zbli­za siezbli­za siesie do­gania mniedo­gania mnie nie pot­ra­fiędo­gania mnie nie pot­ra­fię jużopuści­li mnie odi­zolo­walammnie odi­zolo­walam sięodi­zolo­walam się tak się tak  nie mamtak  nie mam siłynie mam siły by biec już zbli­za siezbli­za sie do­gania mniesie do­gania mnie nie pot­ra­fiędo­gania mnie nie pot­ra­fię jużopuści­li mnie odi­zolo­walam sięmnie odi­zolo­walam się tak odi­zolo­walam się tak  nie mamsię tak  nie mam siłytak  nie mam siły by biec już zbli­za sie do­gania mniezbli­za sie do­gania mnie nie pot­ra­fięsie do­gania mnie nie pot­ra­fię jużopuści­li mnie odi­zolo­walam się tak mnie odi­zolo­walam się tak  nie mamodi­zolo­walam się tak  nie mam siłysię tak  nie mam siły by biec 

Śmierć na mnie czeka.. Wiedzę ją już z daleka. Chcę do niej biec. Od świata uciec. Chcę by mnie przytuliła. Czułością opatuliła. Chcę by mnie zabrała. Udrękę skracała. Lecz ona się odwraca. Po ja­kimś cza­sie znów wraca. A ja biegnę do niej od nowa. Używając przy tym błagal­ne słowa. I tak w kółko, bez ustanku. Koło się kręci.. Nie ma przystanku..Nie pot­ra­fię już kochać ,nie pot­ra­fię już niena­widzić. Ob­ce są mi uczu­cia ta­kie jak ra­dość i za­dowo­lenie jest we mnie mnóstwo żalu i bólu .Życie wys­sało ze mnie te uczu­cia .jes­tem wypalona.A co jeśli nie mam siły się uśmie­chnąć ale nie pot­ra­fię oka­zywać smutku? Nic mnie już nie smu­ci , ani też nie cie­szy .Nic mnie już nie bo­li , nie po­siadam wo­li. Nic mnie już nie ku­si , na­wet żeby zgrzeszyć.Jes­tem też po­wol­na , bo gdzie mam się spie­szyć?Nie od­czu­wam głodu , nie od­czu­wam chłodu , a Ty py­tasz : ''Co tam u mnie ?A Ty po pros­tu od­szedłeś. Nie zas­ta­nawiasz się już co u mnie, jak so­bie radze, jak żyje bez Ciebie. Może nie wiesz ile dla mnie znaczysz, a może nic Cie to nie ob­chodzi. Ale po­winieneś wie­dzieć jaką dziurę zro­biłeś u moim ser­cu. Tyl­ko nie pot­ra­fię szczerze z Tobą po­roz­ma­wiać. Bo prze­cież już nie rozmawiamy.Py­tasz cze­mu ciągle się śmieję? Po pros­tu nie mam już siły płakać...