Jut­ro umy­je brud­ne ko­lana, sta­ne na no­gi i be­de usmiechnieta. Jut­ro ot­worzy now ok­no i przy­niesie spo­koj jak wczo­raj­sza tab­letka nasenna. ...ale to Jut­ro. A dzis uk­radkiem na­kar­mie siebie nadzieja i ok­rucha­mi je­go uwa­gi. Bo bez niego jeszcze nie jes­tem w sta­nie ut­rzy­mac zy­cia rownowagi.


jut­ro-umy­-brud­ne-ko­lana-sta­ne-na no­gi-i be­de-usmiechnieta-jut­ro-ot­worzy-now-ok­no-i przy­niesie-spo­koj-jak wczo­raj­sza
scypawkajut­roumy­jebrud­neko­lanasta­nena no­gii be­deusmiechnietaot­worzynowok­noi przy­niesiespo­kojjak wczo­raj­szatab­letkanasennaaleto jut­rodzisuk­radkiemna­kar­miesiebienadziejai ok­rucha­mije­gouwa­gibobezniegojeszczenie jes­temw sta­nieut­rzy­maczy­ciarownowagijut­ro umy­jeumy­je brud­nebrud­ne ko­lanasta­ne na no­gina no­gi i be­dei be­de usmiechnietajut­ro ot­worzyot­worzy nownow ok­nook­no i przy­niesiei przy­niesie spo­kojspo­koj jak wczo­raj­szajak wczo­raj­sza tab­letkatab­letka nasennaale to jut­rodzis uk­radkiemuk­radkiem na­kar­miena­kar­mie siebiesiebie nadziejanadzieja i ok­rucha­mii ok­rucha­mi je­goje­go uwa­gibo bezbez niegoniego jeszczejeszcze nie jes­temnie jes­tem w sta­niew sta­nie ut­rzy­macut­rzy­mac zy­ciazy­cia rownowagijut­ro umy­je brud­neumy­je brud­ne ko­lanasta­ne na no­gi i be­dena no­gi i be­de usmiechnietajut­ro ot­worzy nowot­worzy now ok­nonow ok­no i przy­niesieok­no i przy­niesie spo­koji przy­niesie spo­koj jak wczo­raj­szaspo­koj jak wczo­raj­sza tab­letkajak wczo­raj­sza tab­letka nasennaa dzis uk­radkiemdzis uk­radkiem na­kar­mieuk­radkiem na­kar­mie siebiena­kar­mie siebie nadziejasiebie nadzieja i ok­rucha­minadzieja i ok­rucha­mi je­goi ok­rucha­mi je­go uwa­gibo bez niegobez niego jeszczeniego jeszcze nie jes­temjeszcze nie jes­tem w sta­nienie jes­tem w sta­nie ut­rzy­macw sta­nie ut­rzy­mac zy­ciaut­rzy­mac zy­cia rownowagi

Mu­sisz po­lu­bić Dziś, wte­dy Dziś po­lu­bi Ciebie. Wczo­raj nie ma... Jeśli za­pom­nisz o Wczo­raj, to Wczo­raj za­pom­ni o To­bie. O Jut­rze nie można ga­dać, bo Jut­ro jeszcze nie jest nasze..Mo­je wczo­raj umarło, dziś jeszcze żyje, a jut­ro nie istnieje.Wszys­tko co dzis jest nam w sta­nie dac szczes­cie, jut­ro przy­niesie smu­tek. Je­dyna dro­ga do szczes­cia to znosze­nie z po­kora ut­ra­ty i cze­kanie na pojutrze.Ty byłaś wczo­raj ja będę jut­ro ,my będziemy po­jut­rze kochać się leżąc w fut­rze. Miłość nasza wie­czna będzie bajeczna.Bądź tu i te­raz. Po pros­tu tu i po pros­tu te­raz. Bez ocze­kiwań i bez obaw, bez jut­ra i bez wczo­raj, bez ut­rzy­mywa­nia i bez od­pycha­nia. Z pełną przy­tom­nością – tu i teraz.