jut­ro z obiet­nic roz­pa­da się co rano w mo­jej głowie spóźniasz się o la­ta dni bolą na­wet łóżko n a z b y t  dos­ko­nale mu­zycznie : Ral­ph Ka­min­ski ,,Zawsze,,  


jut­ro-z obiet­nic-roz­pa­da-ę-co-rano-w-mo­jej-głowie-spóźniasz-ę-o-­-dni-bolą-na­wet-łóżko-n-a z b y t -­ko­nale-mu­zycznie
szpulkajut­roz obiet­nicroz­pa­dasięcoranomo­jejgłowiespóźniaszla­tadniboląna­wetłóżkoa z b y t dos­ko­nalemu­zycznie ral­phka­min­skizawsze jut­ro z obiet­nicz obiet­nic roz­pa­daroz­pa­da sięsię coco ranorano ww mo­jejmo­jej głowiegłowie spóźniaszspóźniasz sięo la­tala­ta dnidni boląbolą na­wetna­wet łóżkołóżko nn a z b y t a z b y t  dos­ko­naledos­ko­nale mu­zycznie ral­ph ka­min­skijut­ro z obiet­nic roz­pa­daz obiet­nic roz­pa­da sięroz­pa­da się cosię co ranoco rano wrano w mo­jejw mo­jej głowiemo­jej głowie spóźniaszgłowie spóźniasz sięspóźniasz się osię o la­tao la­ta dnila­ta dni bolądni bolą na­wetbolą na­wet łóżkona­wet łóżko nłóżko n a z b y t n a z b y t  dos­ko­nalea z b y t  dos­ko­nale mu­zycznie