Kąpię się w two­jej kawie niesłod­ka, niepocukrowana możesz mnie wziąć duszkiem lub za­mie­szać totalnie 


kąpię ę-w two­jej-kawie-niesłod­ka-niepocukrowana-możesz-mnie-wziąć-duszkiem-lub-za­mie­szać-totalnie 
rzekoma onakąpię sięw two­jejkawieniesłod­kaniepocukrowanamożeszmniewziąćduszkiemlubza­mie­szaćtotalnie kąpię się w two­jejw two­jej kawiekawie niesłod­kaniepocukrowana możeszmożesz mniemnie wziąćwziąć duszkiemduszkiem lublub za­mie­szaćza­mie­szać totalnie kąpię się w two­jej kawiew two­jej kawie niesłod­kaniepocukrowana możesz mniemożesz mnie wziąćmnie wziąć duszkiemwziąć duszkiem lubduszkiem lub za­mie­szaćlub za­mie­szać totalnie kąpię się w two­jej kawie niesłod­kaniepocukrowana możesz mnie wziąćmożesz mnie wziąć duszkiemmnie wziąć duszkiem lubwziąć duszkiem lub za­mie­szaćduszkiem lub za­mie­szać totalnie niepocukrowana możesz mnie wziąć duszkiemmożesz mnie wziąć duszkiem lubmnie wziąć duszkiem lub za­mie­szaćwziąć duszkiem lub za­mie­szać totalnie 

Po mo­jej śmier­ci ludzie mogą mnie na­wet zmie­szać z błotem. Mogą mo­je zwłoki wrzu­cić do morza, skre­mować lub spa­lić. Cóż, nie będzie mnie to in­te­reso­wało wte­dy, kiedy już nie będę is­tniał. Ci praw­dzi­wi i od­da­ni mi - będą o mnie pa­miętać i to mi w zu­pełności wystarczy.Wycho­wanie - to rzecz po­ważna; mu­si się w nim mie­szać przyk­rość z przyjemnością.Na­go, sa­ma w zim­nej pościeli... Pozwól mi na do­tyk, otocz mnie łydką zrzuć z Siebie pożąda­nie bym poczuł ak­sa­mit Twej skóry. Za­pach per­fum po­mie­szać z og­niem fe­romonów. Być jed­nością spoić się się Twym sma­kiem dać upust żądzom pot­rze­bie blis­kości te­go pragnę Ciebie pożądam! Człowiek nie żyje wyłącznie swoim życiem oso­bis­tym, ja­ko jed­nos­tka, ale, świado­mie lub nieświado­mie, również życiem swo­jej epo­ki i swo­jego pokolenia.W miłości two­jej tonę Za­pach na po­duszce i pus­ty ku­bek po kawie Ro­biąc za­kupy słyszy się wi­le rozmów ale ta ja­ko je­dyna ut­kwiła w mo­jej pa­mięci. Młody mężczyz­na stoi między mrożon­ka­mi a słodycza­mi i mówi do swo­jego około 3 let­niego sy­na (wyjątko­wo możesz wziąć dzi­siaj jedną cze­koladę ) .Dziec­ko z zas­kocze­niem pat­rzy na tatę (ije ma ktoś do nas dzi­siaj przyjść?).