Każda krop­la prag­nie prze­lać kielich.


każda-krop­-prag­nie-prze­ć-kielich
andrzej coryellkażdakrop­laprag­nieprze­laćkielichkażda krop­lakrop­la prag­nieprag­nie prze­laćprze­lać kielichkażda krop­la prag­niekrop­la prag­nie prze­laćprag­nie prze­lać kielichkażda krop­la prag­nie prze­laćkrop­la prag­nie prze­lać kielichkażda krop­la prag­nie prze­lać kielich

Prze­nikasz mnie do głębi. Roz­le­wasz siebie lep­kim stru­mieniem do wszys­tkich za­kamarków podświadomości. Zachłan­nie przywłaszczasz każdą drżącą komórkę. Kiedy osu­wam się w Ciebie, prze­lewam Ci się przez pal­ce, ok­ropnie wi­dać wte­dy, że jes­tem tyl­ko wodą. Czasem. I prze­de wszystkim. Pod­no­sisz dłonie. Zwilżasz us­ta mną. Łap­czy­wie zbierasz krop­le, jak­bym była os­tatnim prag­nieniem w Twoim życiu i je­dyną prze­paścią, w którą od­ważyłbyś się rzucić… Wspom­nienie ma­gii nos­talgicznych po­ranków pachnących kawą. dedykowane błękit przecieka deszczem krop­la po krop­li łza­mi aniołów prze­moczo­na dusza Jak kos­tka lodu Rozpływasz się w moich dłoniach Pod wpływem ciepła Prze­ciekasz przez palce Już nie będąc w swej postaci W której tra­fiłaś w mo­je dłonie Krop­la po krop­li cię mniej Próbu­je cię zatrzymać Za­cis­kam palce Top­niejesz mi w oczach Co­raz Ciebie mniej Masz pra­wo zmienić stan skupienia Ale mo­je dłonie są nieszczelne Wy­mykasz się i spadasz Krop­la po krop­li w dół Tracę Cię wol­no z oczu Niekon­tro­lowa­ny sen prze­pełnia za­rem doznań Pie­szcza­cych głod­ne de­likat­nych cier­ni zmysly Uno­si się w po­wiet­rzu poz­wa­lając wdychać Ciężar prag­nień niepo­koju Niebez­pie­czeństwo wul­ka­nu trys­ka Tu­lac mnie do wnętrza brud­ne­go myśli Do­tyk niewidzial­ny prze­wiewa ba­wiąc się Ciałem win­nym grzechów Dreszcze na­ras­tają Od­dech cięższy je­kow doznaniami Każe nie myśleć Nie ma kon­sekwen­cji Czys­ta przy­jem­ność poz­ba­wiona życia Każda niena­wiść, każda pięść wy­ciągnięta prze­ciw bra­tu - jest przegraną.Cza­sem trze­ba prze­lać i zimną krew.