Każda mi­nuta w obo­zie - to mi­nuta wsącza­nia tru­ciz­ny. Jest tu wiele rzeczy, o których człowiek nie po­winien wie­dzieć, których nie po­winien widzieć, a jeśli już zo­baczył - to naj­le­piej, żeby szyb­ko umarł.


każda-mi­nuta-w obo­zie- to mi­nuta-wsącza­nia-tru­ciz­ny-jest  wiele-rzeczy-o których-człowiek-nie po­winien-wie­dzieć-których
warłam szałamowkażdami­nutaw obo­zie to mi­nutawsącza­niatru­ciz­nyjest tu wielerzeczyo którychczłowieknie po­winienwie­dziećktórychwidzieća jeślijużzo­baczył to naj­le­piejżebyszyb­koumarłkażda mi­nutami­nuta w obo­zie to mi­nuta wsącza­niawsącza­nia tru­ciz­nyjest tu wiele rzeczyo których człowiekczłowiek nie po­winiennie po­winien wie­dziećktórych nie po­winiennie po­winien widzieća jeśli jużjuż zo­baczyłżeby szyb­koszyb­ko umarłkażda mi­nuta w obo­zie to mi­nuta wsącza­nia tru­ciz­nyo których człowiek nie po­winienczłowiek nie po­winien wie­dziećktórych nie po­winien widzieća jeśli już zo­baczyłżeby szyb­ko umarł

Każde­go ran­ka budzę się z prze­kona­niem, że dzi­siaj w końcu od­ważę się mu to po­wie­dzieć. Jed­nak z każdą ko­lejną mi­nutą, przyb­liżającą mnie do spot­ka­nia z nim, uświada­miam so­bie, że nie dam ra­dy te­go zro­bić, nie te­raz, nie dziś. Nie wiem cze­go tak bar­dzo się boję, prze­cież, ja go wca­le nie kocham...Jeśli zdaje ci się, że wiele umiesz i wiele rozumiesz, wiedz, że jest wiele więcej rzeczy, których nie wiesz. 11,20; 12,16.Człowiek opa­nował na­turę, kto się opo­wiada prze­ciw­ko te­mu, nie po­winien także korzys­tać z mostów, których przy­roda nie zbu­dowała. Tu już trze­ba być kon­sekwen­tnym i umierać na każde za­pale­nie śle­pej kiszki, wyrzec się żarówek, sil­ników, nar­ko­zy - to już jaz­da do dżungli.Ta­ki po­winien być młody człowiek. Obojętnie czym by się zaj­mo­wał, je­go za­pał nie po­winien znać umiaru, a on sam zmęczenia.I znów człowiek wy­daje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie pot­rze­buje, by zaim­ponwać ludziom, których nie lubi.I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.