Każda rzecz jest nieja­ko w przes­trze­ni możli­wych stanów rzeczy. Przes­trzeń tę mogę po­myśleć so­bie ja­ko pustą, ale nie mogę so­bie po­myśleć rzeczy bez przestrzeni.


każda-rzecz-jest nieja­ko-w przes­trze­-możli­wych-stanów-rzeczy-przes­trzeń tę mogę-po­myść-so­bie-ja­ko-pustą-ale-nie mogę
w » ludwig wittgenstein » tractatus logico-philosophicuskażdarzeczjest nieja­kow przes­trze­nimożli­wychstanówrzeczyprzes­trzeń tę mogępo­myślećso­bieja­kopustąalenie mogęrzeczybezprzestrzenikażda rzeczrzecz jest nieja­kojest nieja­ko w przes­trze­niw przes­trze­ni możli­wychmożli­wych stanówstanów rzeczyprzes­trzeń tę mogę po­myślećpo­myśleć so­bieso­bie ja­koja­ko pustąale nie mogęnie mogę so­bieso­bie po­myślećpo­myśleć rzeczyrzeczy bezbez przestrzenikażda rzecz jest nieja­korzecz jest nieja­ko w przes­trze­nijest nieja­ko w przes­trze­ni możli­wychw przes­trze­ni możli­wych stanówmożli­wych stanów rzeczyprzes­trzeń tę mogę po­myśleć so­biepo­myśleć so­bie ja­koso­bie ja­ko pustąale nie mogę so­bienie mogę so­bie po­myślećso­bie po­myśleć rzeczypo­myśleć rzeczy bezrzeczy bez przestrzeni

W to­bie jest przes­trzeń dla mnie, w so­bie zamkniętej.Ukocha­na ma Joasiu, ma królo­wo najpiękniejsza, jes­teś jedną na tym świecie mi osobą najważniejszą. Kocham Cię mym całym sercem, nig­dy przes­tać nie zamierzam. Dla mnie tyl­ko Ty się liczysz, mówię prawdę To­bie, szczerze. Nie pot­ra­fię żyć bez Ciebie, myśleć przes­tać nie potrafię wciąż o To­bie - mej miłości, która się raz w życiu trafia. Mi­mo wszel­kich przeciwności bądźmy zaw­sze, zaw­sze razem. Tyl­ko z Tobą, z Tobą jedną mógłbym stanąć przed ołtarzem. * Dla Joasi * Pod­sta­wowym obo­wiązkiem in­te­lek­tualis­ty jest myśleć i mówić prawdę. (…) Myśleć to znaczy zas­ta­nawiać się nad tym, kim jes­teśmy i ja­ka jest otaczająca rzeczy­wis­tość. Oz­nacza to siłą rzeczy od­po­wie­dzial­ność za słowo.Mam cza­sem taką zajawkę, Na podziałanie, od­pał jakiś Mam nas­tro­jową huśtawkę I nie wiem, co dalej... Za­kumać to wszystko Jest trud­no, ale szukanie, Zwie­dza­nie, po kątach szperanie Załat­wia kil­ka kwestii Że nag­le czaisz, co jest grane Skąd te hej­ty i nicponie, Cza­sem przes­tać trze­ba myśleć Za­kumać, co jest fajne Bez zas­ta­nowienia zrobić So­bie przerwę, zam­knąć Na ga­danie gębę. Posłuchać świata wkoło, Krzyknąć, zaśpiewać wesoło, Zasza­leć... Podziękować Rodzi­com, Bo­gu, przyjaciołom Póki czas jest w naszych rękach.Świat jest jak pięknie przyoz­do­biona sa­la. Wszys­tko jest go­towe do przyjęcia, bo­gac­two wszel­kich możli­wych dos­wiad­czeń wy­pełnia przes­trzeń, jed­nak do­piero kiedy ktoś zacznie tańczyć, bal zaczy­na się naprawdę.Ra­tunek nad­szedł ze stro­ny, gdzie nie było żywe­go ducha. Położyłam na le­wej dłoni dwa wspom­nienia. Od ser­ca żyłami popłynęło w nie życie, tęskno­ta, łzy i szczęście. Ciepło krwi za­rumieniło czy­jeś po­liczki wstydem. Za­ciśnięta pięść nie zmieści wiele powietrza. Jest ta­ka przes­trzeń, gdzie nie ma po­wiet­rza, gdzie się nie oddycha. Jest ta­ka przes­trzeń, do której nie wchodzisz bez zaproszenia. Jest ta­kie miej­sca, gdzie nie ma już miejsca...