Każde­go dnia ty­siące ludzi prze­wija się przez ten świat zatłoczo­nymi uliczka­mi, na­poty­kając ra­niącą, niedoj­rzałą i nies­ta­bilną miłość pełną roz­cza­rowań, nie zdając so­bie spra­wy z te­go że ich ideal­na dru­ga połówka może właśnie przechodzić obok.


każde­go-dnia-ty­ą-ludzi-prze­wija ę-przez-ten-świat-zatłoczo­nymi-uliczka­mi-na­poty­kając-ra­ącą-niedoj­rzałą-i nies­­bilną
sylbirakażde­godniaty­siąceludziprze­wija sięprzeztenświatzatłoczo­nymiuliczka­mina­poty­kającra­niącąniedoj­rzałąi nies­ta­bilnąmiłośćpełnąroz­cza­rowańnie zdającso­biespra­wyz te­goże ichideal­nadru­gapołówkamożewłaśnieprzechodzićobokkażde­go dniadnia ty­siącety­siące ludziludzi prze­wija sięprze­wija się przezprzez tenten światświat zatłoczo­nymizatłoczo­nymi uliczka­mina­poty­kając ra­niącąniedoj­rzałą i nies­ta­bilnąi nies­ta­bilną miłośćmiłość pełnąpełną roz­cza­rowańnie zdając so­bieso­bie spra­wyspra­wy z te­goz te­go że ichże ich ideal­naideal­na dru­gadru­ga połówkapołówka możemoże właśniewłaśnie przechodzićprzechodzić obokkażde­go dnia ty­siącednia ty­siące ludzity­siące ludzi prze­wija sięludzi prze­wija się przezprze­wija się przez tenprzez ten światten świat zatłoczo­nymiświat zatłoczo­nymi uliczka­miniedoj­rzałą i nies­ta­bilną miłośći nies­ta­bilną miłość pełnąmiłość pełną roz­cza­rowańnie zdając so­bie spra­wyso­bie spra­wy z te­gospra­wy z te­go że ichz te­go że ich ideal­naże ich ideal­na dru­gaideal­na dru­ga połówkadru­ga połówka możepołówka może właśniemoże właśnie przechodzićwłaśnie przechodzić obok

Cza­sem lu­bię so­bie po­marzyć. Mój świat jest wte­dy ta­ki... ideal­ny.Choć przez chwilę... -Zielona15
cza­sem-lu­bię-so­bie-po­marzyć-mój świat-jest wte­dy-­ki-ideal­nychoć-przez-chwilę
Mu­zyka to przy­jem­ność, ja­kiej dusza ludzka doświad­cza przez licze­nie, nie zdając so­bie spra­wy, że ma do czy­nienia z liczeniem. -Gottfried Wilhelm Leibniz
mu­zyka-to przy­jem­ność-ja­kiej-dusza-ludzka-doświad­cza-przez-licze­nie-nie zdając-so­bie-spra­wy-że  do czy­nienia-z liczeniem