Każdy jest sa­mot­ny i al­bo pod­da­je się te­mu nieubłaga­nemu pra­wu życia al­bo sta­ra się je pod­ważyć miłością i przyjażnią.


każdy-jest ­­ny-i al­bo-pod­da­ ę-te­mu-nieubłaga­nemu-pra­wu-życia-al­bo-sta­ra ę- pod­ważyć-miłośą-i przyjażą
jan parandowskikażdyjest sa­mot­nyi al­bopod­da­je sięte­munieubłaga­nemupra­wużyciaal­bosta­ra sięje pod­ważyćmiłościąi przyjażniąkażdy jest sa­mot­nyjest sa­mot­ny i al­boi al­bo pod­da­je siępod­da­je się te­mute­mu nieubłaga­nemunieubłaga­nemu pra­wupra­wu życiażycia al­boal­bo sta­ra sięsta­ra się je pod­ważyćje pod­ważyć miłościąmiłością i przyjażniąkażdy jest sa­mot­ny i al­bojest sa­mot­ny i al­bo pod­da­je sięi al­bo pod­da­je się te­mupod­da­je się te­mu nieubłaga­nemute­mu nieubłaga­nemu pra­wunieubłaga­nemu pra­wu życiapra­wu życia al­bożycia al­bo sta­ra sięal­bo sta­ra się je pod­ważyćsta­ra się je pod­ważyć miłościąje pod­ważyć miłością i przyjażniąkażdy jest sa­mot­ny i al­bo pod­da­je sięjest sa­mot­ny i al­bo pod­da­je się te­mui al­bo pod­da­je się te­mu nieubłaga­nemupod­da­je się te­mu nieubłaga­nemu pra­wute­mu nieubłaga­nemu pra­wu życianieubłaga­nemu pra­wu życia al­bopra­wu życia al­bo sta­ra siężycia al­bo sta­ra się je pod­ważyćal­bo sta­ra się je pod­ważyć miłościąsta­ra się je pod­ważyć miłością i przyjażniąkażdy jest sa­mot­ny i al­bo pod­da­je się te­mujest sa­mot­ny i al­bo pod­da­je się te­mu nieubłaga­nemui al­bo pod­da­je się te­mu nieubłaga­nemu pra­wupod­da­je się te­mu nieubłaga­nemu pra­wu życiate­mu nieubłaga­nemu pra­wu życia al­bonieubłaga­nemu pra­wu życia al­bo sta­ra siępra­wu życia al­bo sta­ra się je pod­ważyćżycia al­bo sta­ra się je pod­ważyć miłościąal­bo sta­ra się je pod­ważyć miłością i przyjażnią

Wyszedł. Dom. Pra­ca.Rodzi... nie, to nie pasuje. Ko­lej­ny ro­doden­dron ugiął się pod ciężarem strumienia. A może pies ? Niee, zno­wu nie. Sa­mot­ność nie jest ta­ka bolesna. Je­go oczy z tęsknotą wzom­cniły od­dział kro­pel pod­le­wających roślinę. Czy nic to i wszys­tko zarazem? Czy biały czy czar­ny niewol­nik, czy pod prze­mocą nies­pra­wied­li­wego pra­wa, czy pod łańcucha­mi jęczy, człowiek jest i w niczym się od nas nie różni.Ludzie dzielą się na pirotechników i saperów. Jedni podkładają wciąż bomby pod własne lub cudze życie, pod każdy dzień, pod każdą chwilę -drudzy starają się te bomby rozbrajać.Pra­wo do wody pow­szechnym obowiązkiem bez niej ciężko żyć nic Ci ze złota gdy wo­dy wciąż brakuje pod­sta­wa życia Można by sądzić, że wraz z upływem lat przy­bywa sa­mot­nych dusz, tak jak­by nadzieja życia pot­ra­fiła wzras­tać tyl­ko pod tym wa­run­kiem, że sa­mot­ność zro­bi to samo.sa­mot­ność jest wszys­tkim co nas otacza. przyczyną, wnios­kiem i pod­su­mowa­niem. kreską pod wy­darze­niem, pier­wszym i os­tatnim słowem, wy­par­ciem pa­mięci, myślą w pus­tej szklan­ce, na­baz­gra­nym prag­nieniem na twarzy i błędem, błędem prze­de wszys­tkim jest sa­mot­ność. po­wiet­rzem tak ciężkim, że trującym.