Każdy jest nau­czy­cielem, im częściej spo­tykam ludzi i z ni­mi roz­ma­wiam, tym więcej się uczę. Dziec­ko z uli­cy, które się uśmie­cha, jest nau­czy­cielem, bo przy­pomi­na o tym, żeby się uśmiechać.


każdy-jest nau­czy­cielem-im częściej-spo­tykam-ludzi-i z ­mi-roz­­wiam-tym-więcej ę-uczę-dziec­ko z uli­cy-które ę
serj tankiankażdyjest nau­czy­cielemim częściejspo­tykamludzii z ni­miroz­ma­wiamtymwięcej sięuczędziec­ko z uli­cyktóre sięuśmie­chabo przy­pomi­nao tymżeby sięuśmiechaćkażdy jest nau­czy­cielemim częściej spo­tykamspo­tykam ludziludzi i z ni­mii z ni­mi roz­ma­wiamtym więcej sięwięcej się uczęktóre się uśmie­chabo przy­pomi­na o tymżeby się uśmiechaćim częściej spo­tykam ludzispo­tykam ludzi i z ni­miludzi i z ni­mi roz­ma­wiamtym więcej się uczę

Zaw­sze uważałem, że pier­wszym za­daniem szkoły jest uczyć, nie wycho­wywać, i spierałem się na ten te­mat z wielo­ma nau­czy­ciela­mi. Byłem zda­nia, że wycho­wuje się pop­rzez ucze­nie. Gdy­bym miał wy­bierać między dob­rym nau­czy­cielem a dob­rym wycho­wawcą, wyb­rałbym nauczyciela.Kto czy­ni się włas­nym nau­czy­cielem, czy­ni się uczniem głupca.Strach nie jest długot­rwałym nau­czy­cielem obowiązku.Pi­sanie jest naj­lep­szym nau­czy­cielem wymowy.Czas jest wiel­kim nau­czy­cielem, ty­le tyl­ko, że za­bija swoich uczniów.Czas jest naj­lep­szym nau­czy­cielem, ale nieczęsto ma dob­rych uczniów.