Każdy nosi w sobie dżumę, nikt bowiem nie jest od niej wolny. I trzeba czuwać nad sobą nieustannie, żeby w chwili roztargnienia nie tchnąć dżumy w twarz drugiego człowieka.


każdy-nosi-w-sobie-dżumę-nikt-bowiem-nie-jest-od-niej-wolny-i-trzeba-czuwać-nad-sobą-nieustannie-żeby-w-chwili-roztargnienia-nie-tchnąć
albert camuskażdynosisobiedżumęniktbowiemniejestodniejwolnytrzebaczuwaćnadsobąnieustannieżebychwiliroztargnieniatchnąćdżumytwarzdrugiegoczłowiekakażdy nosinosi ww sobiesobie dżumęnikt bowiembowiem nienie jestjest odod niejniej wolnyi trzebatrzeba czuwaćczuwać nadnad sobąsobą nieustannieżeby ww chwilichwili roztargnieniaroztargnienia nienie tchnąćtchnąć dżumydżumy ww twarztwarz drugiegodrugiego człowiekakażdy nosi wnosi w sobiew sobie dżumęnikt bowiem niebowiem nie jestnie jest odjest od niejod niej wolnyi trzeba czuwaćtrzeba czuwać nadczuwać nad sobąnad sobą nieustannieżeby w chwiliw chwili roztargnieniachwili roztargnienia nieroztargnienia nie tchnąćnie tchnąć dżumytchnąć dżumy wdżumy w twarzw twarz drugiegotwarz drugiego człowieka

W pewnym sensie każdy człowiek skazany jest na samotność, przynajmniej do jakiegoś stopnia. Mogę być otoczony tłumem przyjaciół, a jednak są we mnie sprawy, których nie rozumie absolutnie nikt. Nikt nie potrafi dotrzeć do rdzenia duszy drugiego człowieka. I każdy człowiek posiada w swej duszy pewne zakątki, pewne rezerwaty, których nie przekroczy nawet najbliższy przyjaciel. Po prostu nie rozumie wszystkich moich spraw, a i ja nie umiem wszystkich spraw wypowiedzieć i wyjaśnić.Zaczyna się od uczenia na pamięć bardzo słabego wierszyka Konopnickiej pt. Rota: Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz. Jest to dość minimalne jako program polityczny, oznacza to bowiem, że każdy inny może nam pluć w twarz, aby nie Niemiec, i że Niemiec też może pluć, aby nie w twarz.Miłość, wbrew temu co o niej mówią, nie jest ani ślepa, ani głucha, ani niema. Nie jest bezradna - nie odwraca się plecami (...) do drugiego, cierpiącego człowieka - bo miłość MA WIARĘ, a nikt kto ma wiarę, nie jest bezradny.Miłość jest piękną bez wątpienia rzeczą i ma w poezji stare jak świat prawa; lecz trzeba, żeby miała twarz człowieczą, żeby tryskała życiem jej postawa.Poczołgałam się z pow­ro­tem do łóżka i na­ciągnęłam prześcieradło na głowę. Po­nieważ jed­nak prze­puszczało światło, wtu­liłam twarz w po­duszkę, żeby stworzyć złudze­nie, że jest noc. Zas­ta­nawiałam się nad tym, czy nie na­leżałoby może wstać, ale nie mogłam zna­leźć żad­ne­go po­wodu. Nic ani nikt na mnie nie czekał.Najtrudniejszą rzeczą rewolucji jest czuwać nad porcelaną.