Każdy rzeczy pot­rzeb­ne do zba­wienia poj­mie, nie trze­ba mu tłumacza, nie trze­ba rękojmie.


każdy-rzeczy-pot­rzeb­ne-do zba­wienia-poj­mie-nie trze­ba-mu tłumacza-nie trze­ba-rękojmie
wacław potockikażdyrzeczypot­rzeb­nedo zba­wieniapoj­mienie trze­bamu tłumaczarękojmiekażdy rzeczyrzeczy pot­rzeb­nepot­rzeb­ne do zba­wieniado zba­wienia poj­mienie trze­ba mu tłumaczanie trze­ba rękojmiekażdy rzeczy pot­rzeb­nerzeczy pot­rzeb­ne do zba­wieniapot­rzeb­ne do zba­wienia poj­miekażdy rzeczy pot­rzeb­ne do zba­wieniarzeczy pot­rzeb­ne do zba­wienia poj­miekażdy rzeczy pot­rzeb­ne do zba­wienia poj­mie

Mężczyz­na przepłaca rzeczy mu pot­rzeb­ne, ko­bieta ku­puje bar­dzo ta­nio rzeczy zu­pełnie zbędne.Fi­lozo­fia nicze­go nie wy­jaśnia i z nicze­go nie wy­ciąga wniosków – spra­wia je­dynie, że dos­trze­gamy rzeczy, które bez niej mogłyby ujść naszej uwadze. A jeśli wszys­tko jas­no widzi­my, nie ma już nic, co trze­ba by ob­jaśniać. Kto wie, może dla­tego, że to co przed na­mi jest uk­ry­te, wca­le nas nie interesuje.podróżując w nieskończoności przes­trze­ni i perspektyw krzyżują z sobą wszys­tkie drogi o różnym czasie w różnych miejscach ok­ry­ta milczeniem to cze­go mogę doświadczyć nies­tałym sto­sun­kiem do siebie niepodziel­nych cząstek nie wiem jak daleko jes­tem w sta­nie sięgnąć ser­cem i umysłem jak pos­trze­ga cię ktoś obcy mie­szkający w tobie choć mnie otaczasz przenikasz oświecasz mo­je sny jak gwiaz­dy na niebie i pat­rzę pros­to w two­je oblicze jak nikt jednoznacznie nie pot­ra­fię ciebie opisać na zaw­sze po­zos­ta­niesz tajemnicą taką jaką jest człowiek Żeby zo­baczyć człowieka, trze­ba zam­knąć oczy. Żeby prze­kazać mu swo­je myśli, trze­ba mil­czeć. Żeby z nim być, trze­ba umrzeć.(nie)szczęśli­wa W Ka­zi­mie­rzu nad Wisłą mie­szkała Dan­ka była żoną pi­jaka i ba­widam­ka ser­ce miała szcze­rozłote dos­trze­gał ją w niepo­godę z cza­sem zmądrzała od­chodząc do kochanka Wiesz, co jest tu­taj pot­rzeb­ne nau­czy­cielo­wi fi­lozo­fii? Trze­ba kłamać. Z jak naj­większą szyb­kością zarzu­cać młodych słowa­mi bez znacze­nia, za­myślać się, gdy się nie zna od­po­wie­dzi, pap­lać bzdu­ry i przy­pisy­wać je daw­nym stoikom.