Każdy w większej lub mniej­szej mie­rze przy­ciąga kłopo­ty, jed­nak ważniej­sze jest to, ja­kiej wiel­kości są rzeczo­ne kłopoty.


każdy-w większej-lub-mniej­szej-mie­rze-przy­ąga-kłopo­ty-jed­nak-ważniej­sze-jest to-ja­kiej-wiel­koś-są rzeczo­ne-kłopoty
emmalicekażdyw większejlubmniej­szejmie­rzeprzy­ciągakłopo­tyjed­nakważniej­szejest toja­kiejwiel­kościsą rzeczo­nekłopotykażdy w większejw większej lublub mniej­szejmniej­szej mie­rzemie­rze przy­ciągaprzy­ciąga kłopo­tyjed­nak ważniej­szeważniej­sze jest toja­kiej wiel­kościwiel­kości są rzeczo­nesą rzeczo­ne kłopotykażdy w większej lubw większej lub mniej­szejlub mniej­szej mie­rzemniej­szej mie­rze przy­ciągamie­rze przy­ciąga kłopo­tyjed­nak ważniej­sze jest toja­kiej wiel­kości są rzeczo­newiel­kości są rzeczo­ne kłopotykażdy w większej lub mniej­szejw większej lub mniej­szej mie­rzelub mniej­szej mie­rze przy­ciągamniej­szej mie­rze przy­ciąga kłopo­tyja­kiej wiel­kości są rzeczo­ne kłopotykażdy w większej lub mniej­szej mie­rzew większej lub mniej­szej mie­rze przy­ciągalub mniej­szej mie­rze przy­ciąga kłopo­ty

Mie­szkańcy Mor­pork by­li dość kos­mo­poli­tyczni, jed­nak prze­jawiali swo­bod­ny, rzeczo­wy sto­sunek do ras nieludzkich, miano­wicie tłuk­li je cegłą po głowie i wrzu­cali do rzeki.Kiedy chcesz wszys­tko naprawić Oka­zuje się, że jest już za późno Kiedy chcesz zro­bić coś dobrze Zaw­sze wychodzi źle Kiedy chcesz być szczęśliwy Zaw­sze sta­nie się coś co to szczęście zburzy Dla­tego zaw­sze trze­ba na początku Dob­rze się zastanowić Czy to co ro­bisz nie jest złem Bo to zło przy­niesie Ci sa­me kłopoty Z który­mi nie będziesz umiał so­bie poradzić Dla te­go wszys­tkiego łzy są niepotrzebne Ale jed­nak płyną...Pe­wien mudżahe­din po­wie­dział mi kiedyś, że przez­nacze­nie da­je nam w życiu trzech nau­czy­cieli, trzech przy­jaciół, trzech wrogów i trzy wiel­kie miłości. Ta dwu­nas­tka jest jed­nak zaw­sze zak­ry­ta, tak że nie wiemy, kto jest kim, dopóki ich nie po­kocha­my, nie zos­ta­wimy lub nie pokonamy.Przy­jaźń - ty­le teorii i słów na ok­reśle­nie jej is­tnieje, a jed­nak tyl­ko te naj­praw­dziw­sze uczu­cia po­kazują, że i tak nic nie jest w sta­nie za­mieścić jej wiel­kiego wy­miaru w tekście.Sta­now­czo za­mie­rzam, gdy przyj­dzie na mnie czas, wy­zionąć ducha przy jak naj­mniej­szej po­mocy ze stro­ny me­dyków, a póki co - hu­laj mo­ja niegodzi­wa duszo.A jed­nak pot­rze­ba mi twoich słów i trze­ba two­jej pa­mięci. Pa­miętaj o mnie, dob­rze ? Może będę się mniej bała, może będę usy­piała spokojniej.