Kiedy się ko­goś bar­dzo kocha, a nie może się obok niego być, to właśnie ta oso­ba jest każde­go dnia, w każdej chwi­li i w każdej mi­nucie obok, tak nap­rawdę wca­le nie siędząc w pob­liżu, nie mówiąc, na­wet nie milcząc.


kiedy ę-ko­goś-bar­dzo-kocha-a nie może ę-obok-niego-być-to właśnie- oso­ba-jest każde­go-dnia-w każdej-chwi­li-i w każdej
szantiilkiedy sięko­gośbar­dzokochaa nie może sięobokniegobyćto właśnieta oso­bajest każde­godniaw każdejchwi­lii w każdejmi­nucieoboktaknap­rawdęwca­lenie siędzącw pob­liżunie mówiącna­wetnie milcząckiedy się ko­gośko­goś bar­dzobar­dzo kochaa nie może się obokobok niegoniego byćto właśnie ta oso­bata oso­ba jest każde­gojest każde­go dniaw każdej chwi­lichwi­li i w każdeji w każdej mi­nuciemi­nucie oboktak nap­rawdęnap­rawdę wca­lewca­le nie siędzącnie siędząc w pob­liżuna­wet nie milcząckiedy się ko­goś bar­dzoko­goś bar­dzo kochaa nie może się obok niegoobok niego byćto właśnie ta oso­ba jest każde­gota oso­ba jest każde­go dniaw każdej chwi­li i w każdejchwi­li i w każdej mi­nuciei w każdej mi­nucie oboktak nap­rawdę wca­lenap­rawdę wca­le nie siędzącwca­le nie siędząc w pob­liżu

W całym życiu no­cy wiele W każdej no­cy wiele żyć Noc to po­ra kiedy można Sobą tak nap­rawdę być. Każdej no­cy, na ulicach, Porzu­cone leżą maski Od­bi­jając iluzyjnie Dzi­siej­sze­go świata blaski. Ten, kto mówi: - Kochałam Cię jak ni­kogo w życiu, nap­rawdę. Skłamałabym mówiąc, że cieszę się Twoim szczęściem. Na­wet nie pot­ra­fię myśleć, że jes­teś te­raz z inną. Jed­nak wiem, że podjąłeś dob­ry wybór od­chodząc ode mnie. Nies­te­ty nie pot­ra­fiłam Cię kochać, tak jak te­go pot­rze­bowałeś. Może za bar­dzo się bałam, a może do te­go nie dorosłam. ... choć może być prawdziwe.`I nieważne jak bar­dzo ko­goś kocha­my; to nig­dy nie wys­tar­czy, żeby być pew­nym, że ta oso­ba kocha nas tak samo.Każdy z nas szu­ka dro­gi, którą chce podążać i być po pros­tu szczęśli­wym. Tak nap­rawdę życie to la­birynt. Szu­kamy szlaków i właści­wego wyjścia, ale tak nap­rawdę wca­le go nie ma. Bo każde z nich pro­wadzi do śmierci...Pod­czas każde­go zacho­du słońca, każde­go dnia. Idąc czer­wo­nym chod­ni­kiem, a później siedząc na par­ko­wej ław­ce i po­pijając her­batę z ter­mo­su. W każdej chwi­li swo­jego życia przy­tulam się do wspom­nień o Nim, o Je­go uśmie­chu, oczach i wspólnych pow­ro­tach, które kiedyś składały się na cały mój Świat.Za­raz na początku życia ktoś po­winiem nam po­wie­dzieć, że umiera­my. Może wte­dy żyli­byśmy pełnią życia w każdej mi­nucie każde­go dnia. Działaj! Kiedy poczu­jesz, że chcesz coś zro­bić, zrób to od ra­zu, te­raz! Dni, które przyjdą, są policzone.