Kiedy się kocha­liśmy, na­wet po­wiet­rze było zawstydzone.


kiedy ę-kocha­liśmy-na­wet-po­wiet­rze-było-zawstydzone
mian miankiedy siękocha­liśmyna­wetpo­wiet­rzebyłozawstydzonekiedy się kocha­liśmyna­wet po­wiet­rzepo­wiet­rze byłobyło zawstydzonena­wet po­wiet­rze byłopo­wiet­rze było zawstydzonena­wet po­wiet­rze było zawstydzone

Wśród wie­rzb i ciem­nej nocy sta­liśmy przytuleni. Było nam ze sobą dobrze, nie wie­dzieliśmy, że tak się wszys­tko zmieni. Wie­rzy­liśmy so­bie wzajemnie i szczęście było z nami. By­liśmy so­bie ta­cy bliscy, by­liśmy zakochani. ® by Mrs Vercetti Ja i mój były mąż za­kocha­liśmy się w so­bie od pier­wsze­go wej­rze­nia. Na­leżało spoj­rzeć po raz drugi...To świąty­ni miast miłości Gdzie słońce mieni się w Sekwanie Każde­go ciepło ugości Każde­go wpędzi w zakochanie Gorące uczu­cia unoszą się na wiet­rze Jak złotą wstęgą przepasane Słodką wo­nią przesączo­ne po­wiet­rze I wśród rodzi­ny opowiedziane Tam gdzie po­wiet­rze zmienia barwę wszys­tkiego, życie przepływa, jak­by było szep­tem, jak gdy­by było tyl­ko szep­tem życia...Kocha­nie, chy­ba za­kocha­liśmy się nawza­jem w niedo­powied­nich osobach.Nie pa­miętam kiedy się poz­na­liśmy. A no tak prze­cież my się na­wet nie zna­my... To dlacze­go ciągle sie­dzisz w mo­jej głowie?