Kiedyś Ci powiem, Jak bez Ciebie, Ser­ce dogorywało, Z tęsknoty, W więzieniu żeber, To będzie, Naj­smut­niej­sza opowieść, Jaką usłyszał świat.


kiedyś-ci powiem-jak-bez-ciebie-ser­-dogorywało-z-tęsknoty-w-więzieniu-żeber-to-będzie-naj­smut­niej­sza-opowieść-jaką-usłyszał
angel des penseurskiedyści powiemjakbezciebieser­cedogorywałotęsknotywięzieniużebertobędzienaj­smut­niej­szaopowieśćjakąusłyszałświatkiedyś ci powiemjak bezbez ciebieser­ce dogorywałoz tęsknotyw więzieniuwięzieniu żebernaj­smut­niej­sza opowieśćjaką usłyszałusłyszał światjak bez ciebiew więzieniu żeberjaką usłyszał świat

Deszcz? To naj­smut­niej­sza po­ra dnia. Kiedyś lu­biłam deszcz... Tańczyć pośród je­go kropel... Pi­sać wier­sze siedząc na parapecie... Sie­dzieć przy ko­min­ku z książką i herbatą... A naj­bar­dziej lu­biłam gdy siadałeś obok, Trzy­małeś mnie za rękę.. Bez słów wpat­ry­waliśmy się w ten Ob­raz za oknem... Ale Ciebie już niema... Zos­tałam tyl­ko ja i ten deszcz... Deszcz? To naj­smut­niej­sza po­ra dnia...wmówi­li ci że nic nie umiesz nic nie znaczysz nie wiesz nic że to co robisz się wypaczy że nie masz szczęścia bo świat z ciebie kpi jes­teś OSOBĄ ważną dla świata tu­taj jest także i twój dom tak jak w zegarku naj­mniej­sza śrubka jest ważna bez niej zegarek jest na złom *** Dział: Myśli nieokiełzane *** Zbig­niew Małecki Naj­dziw­niej­szą rzeczą, jaką w życie widziałem, był sta­ry tyran.Kiedyś wy­myśliłem so­bie taką własną normę – jak da­leko można się po­sunąć za da­leko. Nor­my są po to, by porządko­wać świat. Wy­cie­czki po­za nor­my by­wają poszu­kiwa­niem jak naj­większe­go ob­sza­ru wolności.Jak ko­bieta widzi, że ktoś jest smut­ny, to nie mówi mu nig­dy „jes­teś smut­ny”. Tak głupio postępu­je tyl­ko mężczyz­na. Ko­bieta uda­je, że wca­le nie widzi smut­ku – i jest we­sel­sza, mil­sza, piękniej­sza niż zwyk­le. Wte­dy smu­tek mija.Opowiedz mi twoją przeszłość, a ja powiem ci, jaka będzie twoja przyszłość.