Kiedyś może skończy się ten hałas i ter­ror, ale two­ja miłość i two­je ser­ce zos­ta­nie.I te parę dni, które spędzi­liśmy ze sobą.To tak kiedy cza­sami bu­dują dom i przyj­dzie dziec­ko. I dot­knie wil­gotne­go be­tonu ręką.Po­tem w do­mu mie­szkają ludzie, rodzą się i umierają i przychodzą no­wi,ale ten mały ślad ręki zos­ta­je na zaw­sze.To chy­ba ja­koś tak...nie umiem pi­sać o miłości.


kiedyś-może-skończy ę-ten-hałas-i ter­ror-ale-two­ja-miłość-i two­-ser­-zos­­niei-te ę-dni-które-spędzi­liśmy-ze sobąto-tak
marek hłaskokiedyśmożeskończy siętenhałasi ter­roraletwo­jamiłośći two­jeser­cezos­ta­nieite parędniktórespędzi­liśmyze sobątotakkiedycza­samibu­dujądomi przyj­dziedziec­koi dot­kniewil­gotne­gobe­tonurękąpo­temw do­mumie­szkająludzierodzą sięi umierająi przychodząno­wialemałyśladrękizos­ta­jena zaw­szetochy­baja­kośtaknieumiempi­saćo miłościkiedyś możemoże skończy sięskończy się tenten hałashałas i ter­rorale two­jatwo­ja miłośćmiłość i two­jei two­je ser­cete parę dniktóre spędzi­liśmytak kiedykiedy cza­samicza­sami bu­dująbu­dują domdom i przyj­dziei przyj­dzie dziec­koi dot­knie wil­gotne­gowil­gotne­go be­tonuw do­mu mie­szkająmie­szkają ludzierodzą się i umierająi umierają i przychodząten małymały śladślad rękiręki zos­ta­jechy­ba ja­kośja­koś taknietaknie umiemumiem pi­saćpi­sać o miłościkiedyś może skończy sięmoże skończy się tenskończy się ten hałasten hałas i ter­rorale two­ja miłośćtwo­ja miłość i two­jemiłość i two­je ser­cetak kiedy cza­samikiedy cza­sami bu­dującza­sami bu­dują dombu­dują dom i przyj­dziedom i przyj­dzie dziec­koi dot­knie wil­gotne­go be­tonuw do­mu mie­szkają ludzierodzą się i umierają i przychodząten mały śladmały ślad rękiślad ręki zos­ta­jechy­ba ja­koś taknieja­koś taknie umiemtaknie umiem pi­saćumiem pi­sać o miłości