Kiedyś myślałam, że świat mnie krzyw­dzi, ale to nie świat, to ludzie, to gar­stka ludzi, którym myślałam, że mogę zaufać.


kiedyś-myśłam-że świat-mnie-krzyw­dzi-ale-to nie świat-to ludzie-to gar­stka-ludzi-którym myśłam-że mogę-zaufać
opuszczonakiedyśmyślałamże światmniekrzyw­dzialeto nie światto ludzieto gar­stkaludziktórym myślałamże mogęzaufaćkiedyś myślałamże świat mniemnie krzyw­dziale to nie światto gar­stka ludziże mogę zaufaćże świat mnie krzyw­dzi

Kiedyś bałam się, że ten świat mnie zeżre i nic już ze mnie nie zos­ta­nie. Żad­ne ideały, marze­nia, mo­ral­ność, że będę ta­ka jak wszys­cy Ci, których nie ro­zumiem, nie to­leru­je i na których nie mogę pat­rzeć. Dziś bo­je się, że świat tak nap­rawdę nie ma nic do te­go, bo­je się, że zeżre się sama...Zmienić mogę wszystko Us­po­koić jed­nym słowem To, co działo się latami Dzi­siaj wreszcie ro­bi swoje. Mi­mo ty­lu wiosen, pod­knięć liści, ty­lu śniegów, Ty wyt­rwałeś - na nieszczęście. Gdy­by nie - to tak samotnie, ale pewnie. dziś niepew­ność nas pożera, wie­dza o tym, że nie można... może miłość nie wybiera? Bóg doświadcza, trochę bar­dziej, trochę głupiej niż myślałam. Bo da­ruje mi człowieka ale muszę od­dać zaraz.Świat współczesnej to świat, w którym wydaje się miliardy na to, by ludzie kupowali rzeczy, na które nie mają pieniędzy i których wcale nie potrzebują.Ludzie, odejdźcie ode mnie! Ja chcę być sama. Myślałam, że to jest sen, a to była tyl­ko zabawa. Nau­czyłam się wszys­tko znosić. Już nig­dy nie będę was prosić o ra­dość, o miłość, o szczęście... Tyl­ko te­raz ode mnie odejdźcie, odejdźcie... ® by Mrs Vercetti Myślałam, że mnie kochasz po­wie­dziala w myślach, zam­knęła oczy i odeszła.Ogar­nia mnie strach. Wszecho­gar­niający strach i za­burza wszys­tko. Nie mogę przez niego spać, nie mogę się skupić. A dlacze­go on mnie go­ni ?  Cze­ka mnie ważne dla mnie wyz­wa­nie i chciałabym aby mo­ja pew­ność w swe umiejętności mnie nie zawiodła. Lecz boję się.