Kiedyś py­tałeś, co to znaczy


kiedyś-py­łeś-co to znaczy-tęsknić-za tobą-w przyb­liżeniu-to ­ka-hyb­ry­da-za­myś­nia-marze­nia-mu­zyki-wdzięcznoś-za to
janusz leon wiśniewskikiedyśpy­tałeśco to znaczytęsknićza tobąw przyb­liżeniuto ta­kahyb­ry­daza­myśle­niamarze­niamu­zykiwdzięcznościza toże to czujęra­dościz te­goże jes­teśi falciepław oko­licachsercakiedyś py­tałeśtęsknić za tobąw przyb­liżeniu to ta­kato ta­ka hyb­ry­dahyb­ry­da za­myśle­niawdzięczności za tora­dości z te­goże jes­teś i fali fal ciepłaciepła w oko­licachw oko­licach sercaw przyb­liżeniu to ta­ka hyb­ry­dato ta­ka hyb­ry­da za­myśle­niaże jes­teś i fal ciepłai fal ciepła w oko­licachciepła w oko­licach serca

- Prze­cież nie jes­tem psycho­patką, która ma ob­sesje na pun­kcie śmierci. - Nie, nie jes­teś. Ale lu­bisz się z nią ba­wić. Jak w kot­ka i myszkę. Ty jes­teś myszką. - Uciekam. Jes­tem sprytniejsza. -No jes­teś, jes­teś, ale kiedyś ko­tek będzie szyb­szy przez tą Twoją zabawę.Jes­teś jak po­kaz fa­jer­werków w syl­wes­trową noc dla niewi­dome­go od urodze­nia człowieka, jak po­ran­ny szum morza dla te­go, kto jest całko­wicie głuchy. Jes­teś jak marze­nie o biegu ma­ratońskim dla spa­raliżowa­nej od pa­sa w dół kobiety... Jes­teś tak cho­ler­nie nieosiągalny...•  Jes­teś powietrzem Prze­cież czuję Cię Na każdym metrze Tobą de­lek­tuję się Jes­teś powietrzem Proszę więcej Jes­teś muzyką Prze­cież słyszę Cię Dźwięków fabryką W każdy smut­ny dzień Jes­teś muzyką Poz­by­cia smut­ku taktyką Marze­nia... Co to ta­kiego jest? Marze­nia to coś pięknego. To wytwór naszej wyob­raźni Marze­nia poz­wa­lają nam prze­nieśc się Tak gdzie fi­zycznie nie możemy Marze­nia spra­wiają że czujemy Ciepło w naszych sercach Świat bez marzeń byłby niczym Byłby zwykłym two­rem, poz­ba­wionym magiczności Marzyc może każdy... Może za­tapiac się w niez­na­ne otchłanie Swo­je smut­ki może to­pic w myślach Marze­nia poz­wa­lają przet­rwac coś... Ubar­wiają nasze życie.... Marze­nia sen­sem i cu­dem życia! Ciem­na jest noc, Gdy myślę o Tobie. Czy mogłam być lepsza? Dziś się nie dowiem. Bez­senna jest noc, Jes­teś znów w mo­jej głowie. Ty­lu wy­tar­tych słów Za­pom­nieć nie mogę. Jak słod­ka jest noc, Gdy jes­teś znów obok. Niebies­kie niebo Nad moją głową. Wy­tar­te słowa i wy­tar­te wspomnienia, Tyl­ko marze­nia pot­ra­fią zmieniać.