kiedyś tak bar­dzo chciałeś poz­nać me ser­ce ciało i duszę... ser­ce raz złamałeś, ciało dos­tałeś, a duszy... już nie chciałeś.


kiedyś-tak-bar­dzo-chciałeś-poz­nać-me ser­-ciało-i duszę-ser­ raz-złamałeś-ciało-­łeś-a duszy-już nie chciałeś
wesolutka214kiedyśtakbar­dzochciałeśpoz­naćme ser­ceciałoi duszęser­ce razzłamałeśdos­tałeśa duszyjuż nie chciałeśkiedyś taktak bar­dzobar­dzo chciałeśchciałeś poz­naćpoz­nać me ser­ceme ser­ce ciałociało i duszęi duszę ser­ce razser­ce raz złamałeściało dos­tałeśa duszy już nie chciałeśkiedyś tak bar­dzotak bar­dzo chciałeśbar­dzo chciałeś poz­naćchciałeś poz­nać me ser­cepoz­nać me ser­ce ciałome ser­ce ciało i duszęciało i duszę ser­ce razi duszę ser­ce raz złamałeśkiedyś tak bar­dzo chciałeśtak bar­dzo chciałeś poz­naćbar­dzo chciałeś poz­nać me ser­cechciałeś poz­nać me ser­ce ciałopoz­nać me ser­ce ciało i duszęme ser­ce ciało i duszę ser­ce razciało i duszę ser­ce raz złamałeśkiedyś tak bar­dzo chciałeś poz­naćtak bar­dzo chciałeś poz­nać me ser­cebar­dzo chciałeś poz­nać me ser­ce ciałochciałeś poz­nać me ser­ce ciało i duszępoz­nać me ser­ce ciało i duszę ser­ce razme ser­ce ciało i duszę ser­ce raz złamałeś

Me ser­ce, po­mięte wrzu­cone do kosza Zdep­ta­ne, spa­lone. Grzało kiedyś me ciało i dusze Śpiewało me­lodię przy­jazną dla ucha Te­raz nie jest już w sta­nie kochać, sza­nować, wy­baczać Umarło, a wraz z nim daw­na ja Pod pieżyną wspom­nień, lerzy i cze­ka cier­pli­wie Nie chce po­pełnić te­go sa­mego błędu co kiedyś. Wie, że dru­gi raz nie zniosłoby odrzucenia.Dusza i ciało są jak małżeństwo. Muszą zestarzeć się jednocześnie. Inaczej dusza zamęczy ciało lub ciało dusze.Kobieta piękna daje swoje ciało, kobieta ładna daje ciało i duszę, kobieta brzydka odda wszystko - ciało, duszę i serce.Spadłem z wy­sokości swej brawury Obudziłem duszy mroczne szczury Roz­pa­liłem ser­ca płomień I zstępuję w ogień W ot­chłani za, to jest: za­pat­rze­nia, za­myśle­nia, za­pachnienia, zadotknienia Po­gubiłem sens istnienia Porzu­ciłem sta­re wzorce Zszedłem na manowce Jakże cu­dow­ne manowce! We wzro­kam­gnieniu obudziłem ciało moje W cudzym łożu o północy Byłem jak we śnie Błogim śnie - tak bar­dzo więcej te­go chcę! Gdy miłość w Twym ser­cu zagości Niema już po­wodów do ra­dości Żal ser­ce Twe przenika Ale za chwilę już zni­ka Nikt te­go nie pojmuje Pew­nie za bar­dzo się tym przejmuje Można dać bar­dzo dużo i ser­ce zra­nić, a można bar­dzo ma­lut­ko i ser­ce roz­ra­dować, jak­by skrzydła ko­muś przy­piąć do ramion.