Kiedy byłem mały, miałem bar­dzo ma­giczne mo­ce: wys­tar­czyło, aby unieścić mo­je ręce przed oczy­ma tak, aby stały się niewidzialne.


kiedy-byłem-ły-miałem-bar­dzo-­giczne-mo­-wys­tar­czyło-aby unieść-mo­-rę-przed-oczy­-tak-aby stały ę-niewidzialne
basstillekiedybyłemmałymiałembar­dzoma­gicznemo­cewys­tar­czyłoaby unieścićmo­jeręceprzedoczy­matakaby stały sięniewidzialnekiedy byłembyłem małymiałem bar­dzobar­dzo ma­gicznema­giczne mo­ceaby unieścić mo­jemo­je ręceręce przedprzed oczy­maoczy­ma takaby stały się niewidzialnekiedy byłem małymiałem bar­dzo ma­gicznebar­dzo ma­giczne mo­ceaby unieścić mo­je ręcemo­je ręce przedręce przed oczy­maprzed oczy­ma takmiałem bar­dzo ma­giczne mo­ceaby unieścić mo­je ręce przedmo­je ręce przed oczy­maręce przed oczy­ma takaby unieścić mo­je ręce przed oczy­mamo­je ręce przed oczy­ma tak

Wys­tar­czyło, że pe­wien mężczyz­na za­kochał się w ko­biecie, aby świat stał się ta­ki, ja­ki jest.Aby nie być bar­dzo nie­szczęśli­wym, naj­le­piej jest nie żądać, aby się było bar­dzo szczęśliwym.Kiedy zaglądasz do jas­ki­ni, z początku widzisz bar­dzo niewiele. Ale kiedy przyz­wycza­jasz się do ciem­ności, widzisz co­raz więcej. A jeśli od­ważysz się zos­tać tam wys­tar­czająco długo, w końcu zo­baczysz wszystko.Aby być szczęśli­wym z mężczyzną, trze­ba go bar­dzo dob­rze zro­zumieć i trochę kochać. Aby być szczęśli­wym z ko­bietą, trze­ba ją bar­dzo kochać i w ogóle nie próbo­wać zrozumieć.Aby znać człowieka, wys­tar­czy poz­nać sa­mego siebie; aby poz­nać ludzi, trze­ba żyć pośród nich.Mówią mi, że byłem pre­zyden­tem. Nie bar­dzo się widzę w tej ro­li. Ale byłem...