Kiedy pot­ra­fiłeś ufać A więcej już nie możesz Kiedy umiałeś słuchać A nag­le słyszysz gorzej Kiedy oczy w które patrzysz Od­bi­jały twoją duszę Kiedy mogłeś lek­ko zasnąć I chwy­tałeś perły wzruszeń A nag­le wszys­tko się kończy Za­sypiasz ja­koś inaczej Na zaw­sze zaszło słońce To znaczy że zdradził przyjaciel 


kiedy-pot­ra­fiłeś-ufać-a-więcej-już-nie możesz-kiedy-umiałeś-słuchać-a-nag­-słyszysz-gorzej-kiedy-oczy-w które-patrzysz
alfa centaurikiedypot­ra­fiłeśufaćwięcejjużnie możeszumiałeśsłuchaćnag­lesłyszyszgorzejoczyw którepatrzyszod­bi­jałytwojąduszęmogłeślek­kozasnąćchwy­tałeśperływzruszeńwszys­tko siękończyza­sypiaszja­kośinaczejnazaw­szezaszłosłońcetoznaczyże zdradziłprzyjaciel kiedy pot­ra­fiłeśpot­ra­fiłeś ufaćwięcej jużjuż nie możesznie możesz kiedykiedy umiałeśumiałeś słuchaćnag­le słyszyszsłyszysz gorzejgorzej kiedykiedy oczyoczy w którew które patrzyszpatrzysz od­bi­jałyod­bi­jały twojątwoją duszęduszę kiedykiedy mogłeśmogłeś lek­kolek­ko zasnąćzasnąć ii chwy­tałeśchwy­tałeś perłyperły wzruszeńnag­le wszys­tko sięwszys­tko się kończykończy za­sypiaszza­sypiasz ja­kośja­koś inaczejinaczej nana zaw­szezaw­sze zaszłozaszło słońceznaczy że zdradziłże zdradził przyjaciel kiedy pot­ra­fiłeś ufaćufać a więceja więcej jużwięcej już nie możeszjuż nie możesz kiedynie możesz kiedy umiałeśkiedy umiałeś słuchaćsłuchać a nag­lea nag­le słyszysznag­le słyszysz gorzejsłyszysz gorzej kiedygorzej kiedy oczykiedy oczy w któreoczy w które patrzyszw które patrzysz od­bi­jałypatrzysz od­bi­jały twojąod­bi­jały twoją duszętwoją duszę kiedyduszę kiedy mogłeśkiedy mogłeś lek­komogłeś lek­ko zasnąćlek­ko zasnąć izasnąć i chwy­tałeśi chwy­tałeś perłychwy­tałeś perły wzruszeńwzruszeń a nag­lea nag­le wszys­tko sięnag­le wszys­tko się kończywszys­tko się kończy za­sypiaszkończy za­sypiasz ja­kośza­sypiasz ja­koś inaczejja­koś inaczej nainaczej na zaw­szena zaw­sze zaszłozaw­sze zaszło słońcesłońce to znaczyznaczy że zdradził przyjaciel 

Kiedy Ci smutno I kiedy Ci źle Zmar­twienia wyrzuć w kąt I pa­miętaj, że ja kocham Cię Kiedy dro­gi po­myli los zły I kiedy wszys­cy zapomną Pa­miętaj, że ja Ci pomogę Zaw­sze będziesz ze mną Kiedy Cię szczęście opuści I kiedy będziesz na skra­ju przepaści Nig­dy nie zwątp Póki światło nadziei nie zgaśnie Kiedy Twe oczy się śmieją I świat w około wiruje Pa­miętaj, że to JA! Nim nóż bo­leści ser­ce przekłuje Ja, Twój kochający tatuś...Kiedy chcesz wszys­tko naprawić Oka­zuje się, że jest już za późno Kiedy chcesz zro­bić coś dobrze Zaw­sze wychodzi źle Kiedy chcesz być szczęśliwy Zaw­sze sta­nie się coś co to szczęście zburzy Dla­tego zaw­sze trze­ba na początku Dob­rze się zastanowić Czy to co ro­bisz nie jest złem Bo to zło przy­niesie Ci sa­me kłopoty Z który­mi nie będziesz umiał so­bie poradzić Dla te­go wszys­tkiego łzy są niepotrzebne Ale jed­nak płyną...Naj­ważniej­sze to nau­czyć się czekać.... na słońce, na ra­dość, na miłe słowo, na miłość, przyjaźń... Wszys­tko co masz dos­tać- dos­ta­niesz. Nie w cza­sie kiedy Ty chcesz ale wte­dy kiedy jest Ci to pisane.Praw­dzi­wym przy­jacielem jest zaw­sze nasz par­tner, bo kocha praw­dzi­wie i jest zaw­sze kiedy go pot­rze­buje­my, nie to co in­ni, którzy się oka­zują ob­cy­mi wte­dy kiedy są pot­rzeb­ni ! Bunt wy­nika z te­go, że nie znasz życia. Bun­tu­jesz się prze­ciw­ko te­mu, co zauważasz i cze­go nie pot­ra­fisz zro­zumieć. Kiedy zaczy­nasz Wszys­tko ro­zumieć, mówisz: „Aha!” i masz siedem­dziesiąt lat. Nie chcę dożyć mo­men­tu, kiedy w moim życiu wszys­tko będzie jasne.Kiedy naj­mniej­sze, co mogą ci zro­bić, to wszys­tko, wte­dy naj­gor­sze, co mogą zro­bić, nag­le przes­ta­je budzić grozę.