Kiedy rep­re­zen­tu­jesz naj­wyższy urząd w państwie nie ma miej­sca na strach.


kiedy-rep­re­zen­­jesz-naj­wyższy-urząd-w państwie-nie  miej­sca-na strach
eva perón (evita)kiedyrep­re­zen­tu­jesznaj­wyższyurządw państwienie ma miej­scana strachkiedy rep­re­zen­tu­jeszrep­re­zen­tu­jesz naj­wyższynaj­wyższy urządurząd w państwiew państwie nie ma miej­scanie ma miej­sca na strachkiedy rep­re­zen­tu­jesz naj­wyższyrep­re­zen­tu­jesz naj­wyższy urządnaj­wyższy urząd w państwieurząd w państwie nie ma miej­scaw państwie nie ma miej­sca na strachkiedy rep­re­zen­tu­jesz naj­wyższy urządrep­re­zen­tu­jesz naj­wyższy urząd w państwienaj­wyższy urząd w państwie nie ma miej­scaurząd w państwie nie ma miej­sca na strachkiedy rep­re­zen­tu­jesz naj­wyższy urząd w państwierep­re­zen­tu­jesz naj­wyższy urząd w państwie nie ma miej­scanaj­wyższy urząd w państwie nie ma miej­sca na strach

Na tym po­lega zgod­ność miej­sca w tra­gedii, by da­ne miej­sca zaw­sze po­pychały nas do płaczu.są miej­sca w których po pros­tu czu­jesz szczęście od­działywa­nia Można być kimś, nie rep­re­zen­tując sobą niczego.J.T. (limeryk) Pe­wien gbur daw­ny sportowiec Po rep­re­zen­tacji wdowiec Strze­lił samobója Ta­ka z niego knuja Pod­PI­Suje się fachowiec...