Kiedy upa­dałeś ja po­mogłam Ci się pod­nieść. Mając nadzieję, że sy­tuac­ja kiedyś się od­wróci i to Ty mi pomożesz. Te­raz ja upa­dam, a Ciebie nie ma...


kiedy-upa­dałeś-ja po­mogłam-ci ę-pod­nieść-mając nadzieję-że sy­tuac­ja-kiedyś ę-od­wró-i to ty mi pomożesz-te­raz
opuszczonakiedyupa­dałeśja po­mogłamci siępod­nieśćmając nadziejęże sy­tuac­jakiedyś sięod­wrócii to ty mi pomożeszte­razja upa­dama ciebienie makiedy upa­dałeśupa­dałeś ja po­mogłamja po­mogłam ci sięci się pod­nieśćże sy­tuac­ja kiedyś siękiedyś się od­wróciod­wróci i to ty mi pomożeszte­raz ja upa­dama ciebie nie makiedy upa­dałeś ja po­mogłamupa­dałeś ja po­mogłam ci sięja po­mogłam ci się pod­nieśćże sy­tuac­ja kiedyś się od­wrócikiedyś się od­wróci i to ty mi pomożesz

w duchu upa­dam pod­nosząc powieki choć życie się we mnie tli nic mnie nie pali bo trze­ba czuć żeby od­nieść ja­kieś wrażenie. -bystry.76
w duchu-upa­dam-pod­nosząc-powieki-choć-życie ę-we mnie-tli-nic-mnie-nie pali-bo-trze­ba-czuć-żeby-od­nieść-ja­kieś-wrażenie
Jak al­ko­holik upa­ja się al­ko­holem, tak ja upa­jam się Twoim za­pachem kiedy jes­teś przy mnie na wy­ciągnięcie ręki. -opuszczona
jak-al­ko­holik-upa­ja ę-al­ko­holem-tak-ja upa­jam ę-twoim-za­pachem-kiedy-jes­teś-przy-mnie-na wy­ągnięcie-ręki
Boże, pomóż mi, bo już upa­dam pod ciężarem mo­jego krzyża dziennego. -blanejszyna
boże-pomóż-mi-bo już-upa­dam-pod-ężarem-mo­jego-krzyża-dziennego