ko­bieta wyuz­da­na i prze­sad­na jest tyl­ko tym co po­kazu­je, ko­bieta skrom­na jest nieod­krytą ta­jem­nicą, za­wierać w so­bie może wszys­tko, na­wet naj­większy skarb.


ko­bieta-wyuz­da­na-i prze­sad­na-jest tyl­ko-tym-co po­kazu­-ko­bieta-skrom­na-jest nieod­krytą-­jem­nicą-za­wierać-w so­bie
thrillofitko­bietawyuz­da­nai prze­sad­najest tyl­kotymco po­kazu­jeskrom­najest nieod­krytąta­jem­nicąza­wieraćw so­biemożewszys­tkona­wetnaj­większyskarbko­bieta wyuz­da­nawyuz­da­na i prze­sad­nai prze­sad­na jest tyl­kojest tyl­ko tymtym co po­kazu­jeko­bieta skrom­naskrom­na jest nieod­krytąjest nieod­krytą ta­jem­nicąza­wierać w so­biew so­bie możemoże wszys­tkona­wet naj­większynaj­większy skarbko­bieta wyuz­da­na i prze­sad­nawyuz­da­na i prze­sad­na jest tyl­koi prze­sad­na jest tyl­ko tymjest tyl­ko tym co po­kazu­jeko­bieta skrom­na jest nieod­krytąskrom­na jest nieod­krytą ta­jem­nicąza­wierać w so­bie możew so­bie może wszys­tkona­wet naj­większy skarb

Pol­ly westchnęła. - Wszys­tkie jes­teśmy ko­bieta­mi, ma­jorze. Praw­dzi­wymi ko­bieta­mi. Nie tyl­ko przeb­ra­nymi za ko­biety. I w tej chwi­li wolę nie wkładać spod­ni, bo byłabym ko­bietą przeb­raną za mężczyznę przeb­ra­nego za ko­bietę przeb­raną za mężczyznę, i wte­dy tak by mi się wszys­tko po­mie­szało, że nie wie­działabym na­wet, jak przeklinać. A w tej chwi­li mam ochotę przek­li­nać, sir, i to bardzo.Ko­bieta prze­bacza wszys­tko. Ale za to często przy­pomi­na o tym, że przebaczyła.Mi­mo iż wszys­tko jest w porządku, ko­bieta lu­bi wpiąć so­bie we włosy spinkę zmartwień.-Ma­mo, po czym poz­nać że się zakochałam? -Widzisz kocha­nie, to jest jak z kolorami. -Jak to? -Jest prze­cież mnóstwo ko­lorów i ich od­cieni. A ty masz swój ulu­biony i mogłabyś ry­sować wszys­tko tyl­ko tym ko­lorem. I mieć wszys­tko tyl­ko w tym ko­lorze. Ta­ka właśnie jest miłość.Wszys­cy zaw­sze pow­tarzają,że fa­cet jest pros­ty jak bu­dowa ce­pa,jed­no wiel­kie kłam­stwo to ko­bieta jest pros­ta.Każda ko­bieta nieza­leżnie od wieku prag­nie tyl­ko kil­ku rzeczy od fa­ceta: kom­ple­mentów,zro­zumienia w te gor­sze dni,opieki i żeby była naj­ważniej­sza.To jest do­piero proste.Ma naj­częściej skrom­ny wygląd, sza­re kar­tki, ale ma w so­bie wszys­tko to, co naj­piękniej­sze... to książka.