Ko­biety dzielą się na ta­kie, przez które ma się sa­me zmar­twienia, i na ta­kie, króre nas przed ty­mi zmar­twieniami bronią.


ko­biety-dzielą ę-na ­kie-przez-które- ę-­me-zmar­twienia-i na ­kie-króre-nas-przed-ty­mi-zmar­twieniami-bronią
stanisława fleszarowa-muskatko­bietydzielą sięna ta­kieprzezktórema sięsa­mezmar­twieniai na ta­kiekrórenasprzedty­mizmar­twieniamibroniąko­biety dzielą siędzielą się na ta­kieprzez którektóre ma sięma się sa­mesa­me zmar­twieniakróre nasnas przedprzed ty­mity­mi zmar­twieniamizmar­twieniami broniąko­biety dzielą się na ta­kieprzez które ma sięktóre ma się sa­mema się sa­me zmar­twieniakróre nas przednas przed ty­miprzed ty­mi zmar­twieniamity­mi zmar­twieniami broniąprzez które ma się sa­mektóre ma się sa­me zmar­twieniakróre nas przed ty­minas przed ty­mi zmar­twieniamiprzed ty­mi zmar­twieniami broniąprzez które ma się sa­me zmar­twieniakróre nas przed ty­mi zmar­twieniaminas przed ty­mi zmar­twieniami bronią

Kobiety dzielą się na takie, przez które ma się same zmartwienia i na takie, które nas przed tymi zmartwieniami bronią.A co jeśli Bóg też pot­rze­buje pomocy? Może przez nas nie może spać w nocy... Mar­twisz się przez prob­le­my swo­je i bliskich, A On ma zmar­twienia nas wszys­tkich... Po­wiedz tyl­ko, czy kiedy będzie chciał się wygadać Wysłuchasz...? A może każesz mu spadać?! (In­spi­rowa­ne książką O ko­goś, kto wraz ze mną nie będzie spał w no­cy, kiedy zmar­twienia nie poz­wolą mi zasnąć... In­spi­rowa­ne przez ~Tyg­rys i ~eyesOFsoul NIE­DZIELA Z MI­NIATURĄ ALA FYR­FLE 19.06.2016r. Mar­ne kazanie, Niebo dla zmysłów - jaśmin. Nie­dziela zwykła. Wdzięczny kwiat róży, Całuję zmar­szczki Mat­ki -  Czarnoziemowe. Prog­ram pięćset plus, Plus mie­szka­nia czyn­szo­we - Ja­rosław Wielki. Rodzą nas ludźmi. Umiera­my milczący. Poukładani. Przez płatek róży Pa­nora­ma Bes­kidów - Widząc Poezją.Ele­gan­cka ko­bieta, idąc z wi­zytą, zos­ta­wia zmar­twienia w domu.Nikt nie jest os­ta­tecznie mar­twy, dopóki nie us­po­koją się zmar­szczki, ja­kie wzbudził na po­wie­rzchni rzeczy­wis­tości - dopóki ze­gar przez niego nakręco­ny nie sta­nie, dopóki wi­no przez nią nas­ta­wione nie do­kończy fer­mentac­ji, dopóki plon, ja­ki za­siali, nie zos­ta­nie zeb­ra­ny. Czas trwa­nia czy­jegoś życia, twier­dzą tam, to tyl­ko jądro rzeczy­wis­te­go istnienia.