Ko­lej­ne ry­sy... lu­bię gdy to we mnie pęka.


ko­lej­ne-ry­sy-lu­bię gdy-to we mnie-pęka
bystry.76ko­lej­nery­sylu­bię gdyto we mniepękako­lej­ne ry­syry­sy lu­bię gdylu­bię gdy to we mnieto we mnie pękako­lej­ne ry­sy lu­bię gdyry­sy lu­bię gdy to we mnielu­bię gdy to we mnie pękako­lej­ne ry­sy lu­bię gdy to we mniery­sy lu­bię gdy to we mnie pękako­lej­ne ry­sy lu­bię gdy to we mnie pęka

Dla mnie to nic. No­we mil­le­nium, no­wy wiek czy no­wy rok. Dla mnie to jeszcze ko­lej­ny dzień, ko­lej­na noc. Słońce, księżyc, gwiaz­dy po­zos­taną te same.Lubię... gdy mnie zat­rzy­mujesz na skra­ju ekstazy tuż przed wiel­kim wy­buchem - ko­cią go­towość mięśni lu­bię roz­szerze­nie naszych źrenic za­nim spad­niemy w ciemność lu­bię ożyw­czą moc wypełnienia bez oszczędności sy­ta Ciebie lu­bię tę naszą in­tymność zwarcia gdy od­da­jemy się so­bie w pełni i jeszcze lu­bię swo­je ciało bez­wstyd­nie zstępujące w rozkosz... ma­jowa ko­bieta swe­mu mężczyźnie Życie jest jak ro­wero­wa wy­cie­czka górska, gdy u podnóża góry wy­bie­rzesz dro­ge pros­ta, łatwą, i na ko­lej­nych roz­widle­niach wy­bierał po­dob­ne, nie bedziesz miał się czym chwa­lić gdy w końcu wszys­tkie dro­gi będą pro­wadzić w dół. Prze­ciw­nie gdy będziesz się męczył i sta­rał, za­jedziesz o wiele da­lej, i na­wet jeśli nie uda Ci sie wjechac na szczyt, możesz być z siebie dumny.Lu­bię jak na mnie pat­rzysz swoimi niebies­ki­mi oczka­mi, z których można wyczy­tać jak bar­dzo mnie kochasz. Lu­bię Twój uśmiech bo jest przepiękny i zaw­sze wiem kiedy masz nie grzeczne myśli. Twój do­tyk spra­wia, że mam dreszcze na całym ciele, a gdy mnie całujesz brak­nie mi tchu. To dzięki To­bie jes­tem szczęśliwa i chce żeby tak zos­tało na zawsze... dziękuję M......ten mo­ment już minął ko­lej­ny moment w przeszłości zginął ze­gar od­licza czas który pozostał gwiazd rozbłyski na niebie zostały śla­dy istnienia te­go co daw­no w pył się zamienia jak fil­mu starego ko­lej­ne klatki rozbłys­ki ludzi przeszłości znaki chci­wie połykam ko­lej­ny moment po nim po­zos­tał już tyl­ko kurz następne klatki fil­mu mojego lecą z szyb­kością światła gdy do mnie ta myśl dotarła ko­lej­ne pli­ki klatek powędro­wały w przeszłości zamęt *** Dział: Zamyślenie *** Zbig­niew Małecki Wiatr wie­rzby dłonie unosi Zapłaczesz nad moim sercem Lód pęka na szy­bie jeziora