Ko­lory tęczy sym­bo­lizują życie, a gdy jej nie ma nad­chodzi sza­ra codzien­ność dnia pow­szed­niego ...


ko­lory-tęczy-sym­bo­lizują-życie-a gdy-jej-nie  nad­chodzi-sza­ra-codzien­ność-dnia-pow­szed­niego
odmienna37.!ko­lorytęczysym­bo­lizujążyciea gdyjejnie ma nad­chodzisza­racodzien­nośćdniapow­szed­niegoko­lory tęczytęczy sym­bo­lizująsym­bo­lizują życiea gdy jejjej nie ma nad­chodzinie ma nad­chodzi sza­rasza­ra codzien­nośćcodzien­ność dniadnia pow­szed­niegopow­szed­niegoko­lory tęczy sym­bo­lizujątęczy sym­bo­lizują życiea gdy jej nie ma nad­chodzijej nie ma nad­chodzi sza­ranie ma nad­chodzi sza­ra codzien­nośćsza­ra codzien­ność dniacodzien­ność dnia pow­szed­niegodnia pow­szed­niegoko­lory tęczy sym­bo­lizują życiea gdy jej nie ma nad­chodzi sza­rajej nie ma nad­chodzi sza­ra codzien­nośćnie ma nad­chodzi sza­ra codzien­ność dniasza­ra codzien­ność dnia pow­szed­niegocodzien­ność dnia pow­szed­niegoa gdy jej nie ma nad­chodzi sza­ra codzien­nośćjej nie ma nad­chodzi sza­ra codzien­ność dnianie ma nad­chodzi sza­ra codzien­ność dnia pow­szed­niegosza­ra codzien­ność dnia pow­szed­niego

Codzien­ność dnia pow­szed­niego przytłacza mnie co­raz bar­dziej i bar­dziej ...Dzień pow­szed­ni z pow­szed­ni­mi spra­wami. Dzień świąteczny z niemyśle­niem o spra­wach pow­szed­nich... Czy to jeszcze nasz wybór, czy może już brak wyboru? Niektóre słowa po pros­tu już ta­kie są. Sym­bo­lizują całe życie.Całowałeś, pieściłeś, pra­wiłeś kom­ple­men­ty, mówiłeś jak bar­dzo mnie kochasz i pot­rze­bujesz, pragnąłeś mnie, pow­tarzałeś jak długo cze­kałeś na tą chwilę..a po­tem zadzwo­nił budzik, wstałam i znów ogarnęła mnie sza­ra codzien­ność i brak ko­goś kto tą codzien­ność bar­wnie przystroi.Ale tam, na miej­scu, zu­pełnie szczerze drażni prze­ciętne­go Po­laka Ludzkie Przez­nacze­nie ub­ra­ne w stro­je od Diora, omi­jające gład­ko z po­mocą zdo­byczy techni­ki wszel­kie tru­dy dnia pow­szed­niego i nieświado­me praw­dzi­wej zdo­byczy ludzkości, która jest co naj­mniej od 200 lat pol­ska zdol­ność lek­ce­ważenia sztucznie wy­myślo­nych przez cy­wili­zację za­sad życia i zdol­ność przys­to­sowa­nia się do wszys­tkich zmian, które narzu­ca rozpędzo­na his­to­ria i nies­forna geog­ra­fia polityczna.Jakże krótka noc, gdy myśli w bez­senność wprawiają a wszak mówią, że długą jest, gdy po­wieki nie zasypiają po­ranek nad­chodzi, za­raz bla­dy świt o so­bie przypomni wte­dy opuszczę czte­rech, mil­czących ścian pus­te kąty i wrócę z pow­ro­tem, gdy późny wieczór nastąpi