Ko­ty mają spo­soby by być tu od zaw­sze, na­wet jeśli do­piero co się po­jawiły. Po­ruszają się we włas­nym, oso­bis­tym ryt­mie cza­su. Zacho­wują się tak, jak­by ludzki świat był tym, w którym aku­rat przy­pad­kiem się zat­rzy­mały w drodze do cze­goś, być może o wiele ciekawszego.


ko­ty-mają-spo­soby-by być- od zaw­sze-na­wet-śli-do­piero-co ę-po­jawiły-po­ruszają ę-we włas­nym-oso­bis­tym-ryt­mie
terry pratchettko­tymająspo­sobyby byćtu od zaw­szena­wetjeślido­pieroco siępo­jawiłypo­ruszają sięwe włas­nymoso­bis­tymryt­miecza­suzacho­wują siętakjak­byludzkiświatbyłtymw którym aku­ratprzy­pad­kiem sięzat­rzy­maływ drodzedo cze­gośbyćmożeo wieleciekawszegoko­ty mająmają spo­sobyspo­soby by byćby być tu od zaw­szena­wet jeślijeśli do­pierodo­piero co sięco się po­jawiłypo­ruszają się we włas­nymoso­bis­tym ryt­mieryt­mie cza­suzacho­wują się takjak­by ludzkiludzki światświat byłbył tymw którym aku­rat przy­pad­kiem sięprzy­pad­kiem się zat­rzy­małyzat­rzy­mały w drodzew drodze do cze­gośbyć możemoże o wieleo wiele ciekawszegoko­ty mają spo­sobymają spo­soby by byćspo­soby by być tu od zaw­szena­wet jeśli do­pierojeśli do­piero co siędo­piero co się po­jawiłyoso­bis­tym ryt­mie cza­sujak­by ludzki światludzki świat byłświat był tymw którym aku­rat przy­pad­kiem się zat­rzy­małyprzy­pad­kiem się zat­rzy­mały w drodzezat­rzy­mały w drodze do cze­gośbyć może o wielemoże o wiele ciekawszego

W blas­ku zniczy i świec, w bu­kietach wielo­bar­wnych kwiatów, zat­rzy­maj się choć na chwilę i ukłoń z sza­cun­kiem zmarłym.Tak często w ryt­mie życia za­pomi­nasz o tym, że kiedyś zapłoną one Tobie...In­ternet ta­ki był. Przy­pomi­nał trochę kon­fesjo­nał, a roz­mo­wy - rodzaj gru­powej spo­wie­dzi. Cza­sami było się spo­wied­ni­kiem, cza­sami spo­wiada­nym. To czy­niła ta od­ległość i ta pew­ność, że zaw­sze można wy­ciągnąć wtyczkę z gniazdka.Od­wa­ga może się prze­jawiać na wiele różnych spo­sobów. Cza­sem oz­nacza poświęce­nie włas­ne­go życia dla cze­goś ważniej­sze­go, dla dru­giego człowieka. Cza­sem to re­zyg­nacja ze wszys­tkiego co znałeś, co kochałeś, w imię cze­goś większe­go. Ale cza­sem zu­pełnie coś in­ne­go. Cza­sem oz­nacza, że mi­mo bólu, za­cis­kasz zęby i każde­go dnia na no­wo po­dej­mu­jesz wy­siłek, mo­zolną pracę na rzecz lep­sze­go jutra Mówi się, że Nie zaw­sze pier­wszy po­całunek będzie tym ideal­nym. Może to ten os­tatni będzie tym o którym zaw­sze się marzyło.Każdy za­pew­ne kiedy­kol­wiek ko­goś okłamał. Ko­goś skrzyw­dził, cho­ciażby nieświado­mie. Ko­muś wy­raził to, co czu­je. Z kimś się zap­rzy­jaźnił. Każdy przez ko­goś płakał. Był urażony czyimś zda­niem. Każdy o ko­goś się mar­twił. Po­wie­rzył ko­muś ta­jem­nicę. Po­pełnił w życiu ja­kiś błąd. Przy­naj­mniej raz każdy był szczęśli­wy. Cza­sem był to o je­den raz za dużo, ale żyje się da­lej. Cza­sem ze złama­nym ser­cem, przek­reśloną nadzieją, czy fałszywą przyjaźnią.