Kochasz ją od ty­lu lat. To ta­kie oczy­wis­te - w końcu to Two­ja Mat­ka.. I choć od ty­lu lat Ona dob­rze wie, że ją kochasz - po­wiedz Jej to - będzie mi­le zaskoczona..


kochasz-ją od ty­lu-lat-to ­kie-oczy­wis­te- w końcu-to two­ja-mat­ka-i choć-od ty­lu-lat-ona-dob­rze-wie-że ją kochasz
andreakochaszją od ty­lulatto ta­kieoczy­wis­te w końcuto two­jamat­kai choćod ty­lulatonadob­rzewieże ją kochasz po­wiedzjejto  będziemi­lezaskoczonakochasz ją od ty­lują od ty­lu latto ta­kie oczy­wis­te w końcu to two­jato two­ja mat­kai choć od ty­luod ty­lu latlat onaona dob­rzedob­rze wie po­wiedz jejmi­le zaskoczonakochasz ją od ty­lu lat w końcu to two­ja mat­kai choć od ty­lu latod ty­lu lat onalat ona dob­rzeona dob­rze wie

We­roni­ka Kawlewska to ta­kie bez­czel­ne - zazdrość. Osadza się w To­bie, gdy jes­teś szczęśliwa. a kiedy jest z inną, wybucha. Da­jesz jej władze, puszczasz ją, nie zabraniasz, a ona roz­bi­ja wszystko, całe wnętrze całą duszę, ciało Nie ro­bisz nic, bo nic zro­bić nie możesz nie ma le­ku na jej zatrzymanie mam tyl­ko diagnozę, na tą podła zazdrość jeśli ona wybucha, to ty go kochasz, nie ma nic z niczego, kochasz go, jeszcze, teraz już kochasz..Jest ta­kie ciało niebies­kie w Układzie Słonecznym, które­go mie­szkańcy są tak głupi, że przez mi­lion lat nie załapa­li, iż ich pla­neta ma drugą półkulę. Przyszło im to do głowy do­piero pięćset lat te­mu! Za­led­wie pięćset lat te­mu! Niem­niej mie­szkańcy na­zywają siebie Ho­mo Sapiens.Każdy pragnie praw­dzi­wej miłości lecz niewielu wie czym ona jest... Dwo­je spracowanych ściśniętych moc­no dłoni je­go pal­ce łagod­nie ma­sują jej bez słów... To miłość właśnie spoj­rze­nie lśniące po­mimo upływu lat... To miłość ten sam zachwyt dwoj­ga ludzi nad sobą po­mimo upływu lat...na dzień dob­ry, dob­ry wieczór.. ser­ce z pier­si chce wyskoczyć.. gdy Twe us­ta, Two­je oczy.. pat­rzę - one mówią wszystko.. ze­ro słów i tyl­ko gesty.. tchu brakuje.. tak Cię Kocham.. tak mnie Kochasz...Mo­da-to,co dziś ład­ne,ale za kil­ka lat będzie brzyd­kie. Sztu­ka-to,co dziś brzyd­kie,a za kil­ka lat będzie ładne.Kiedy ma się dwadzieścia lat, to klęska jest jeszcze przygodą. Ale w dziesięć lat później wygląda ona jak stara prostytutka i jest tak samo nie do zniesienia, jak jej zapach i jej obecność.