KRÓTKA BAJ­KA O CHĘCIACH Nie chcę go chcieć. Byłoby o wiele prościej, gdy­bym go nie chciała. Ale chcę. A on nie. KONIEC 


krÓtka-baj­ka-o chĘciach-nie-chcę-go chcieć-byłoby o wiele-prościej-gdy­bym-go nie chciała-ale-chcę-a-on nie-koniec 
lira99krÓtkabaj­kao chĘciachniechcęgo chciećbyłoby o wieleprościejgdy­bymgo nie chciałaalechcęon niekoniec krÓtka baj­kabaj­ka o chĘciacho chĘciach nienie chcęchcę go chciećbyłoby o wiele prościejgdy­bym go nie chciałaale chcękrÓtka baj­ka o chĘciachbaj­ka o chĘciach nieo chĘciach nie chcęnie chcę go chciećkrÓtka baj­ka o chĘciach niebaj­ka o chĘciach nie chcęo chĘciach nie chcę go chciećkrÓtka baj­ka o chĘciach nie chcębaj­ka o chĘciach nie chcę go chcieć

To prawda, że w demokracji lud robi jakoby to, co chce: ale wolność polityczna nie polega na tym, aby robić to, co się chce. W państwie, to znaczy w społeczności, w której są prawa, wolność może polegać jedynie na tym, aby móc czynić to, czego się powinno chcieć, a nie być zmuszonym czynić tego, czego się chcieć nie powinno.Przyzwoitość. Ktoś, kto wcale nie był tak wyrafinowany jak pan de La Roche-foucault, uczynił taką oto uwagę: Spójrz na mnie, jes­tem bied­ny i na­gi, ale jes­tem wodzem me­go na­rodu. My nie chce­my bo­gac­tw, chce­my dob­rze uczyć nasze dzieci. Bo­gac­twa nie dadzą nam nic dob­re­go. Nie będziemy ich mog­li zab­rać ze sobą na dru­gi świat. Nie chce­my bo­gac­tw, chce­my po­koju i miłości.Chcę ją kochać. Chcę się jej od­dać. Chcę ją po­siąść pod każdym względem chcę zacho­wywać się nor­malnie wo­bec dru­giego człowieka pro­wadzić z nim nor­malne życie. Nie chcę bać się miłości nie chcę bać się kochać i być kocha­nym. Mam już cho­ler­nie do­syć sa­mot­ności. Nie daję ra­dy i jest mi wstyd.I mi­mo iż wie­działa, że to nie jest baj­ka, a ona nie jest księżniczką to i tak codzien­nie ubierała suk­nie, a jej głowę zdo­biła ko­rona. Nie chciała pod­dać się pres­ji in­nych, chciała być inna.Dlacze­go chce­my by nas okłama­no? Bo nie chce­my znać prawdy? Gdy od­kry­jemy, że nas okłamy­wano dlacze­go te­go nie przyznamy? Bo nie chce­my przyz­nać że da­liśmy się okłamać, a może to kłam­stwo stało się naszą prawdą?