Krzycze­li na je­go cześć


krzycze­li-na ­go-cześć-niech-żyje-ale-nie ok­reś­li-jak długo
czesław banachkrzycze­lina je­gocześćniechżyjealenie ok­reśla­lijak długokrzycze­li na je­gona je­go cześćniech żyjeale nie ok­reśla­linie ok­reśla­li jak długokrzycze­li na je­go cześćale nie ok­reśla­li jak długo

Krzyczeli na jego cześć Tak długo, jak nor­malnie żyję, będę ro­bić wszys­tko tak, jak do tej po­ry. Pra­cować w Sej­mie, za­bierać głos, pro­wadzić pra­ce dok­tor­skie, spo­tykać się z dziećmi. Żyję da­lej, sta­ram się żyć nor­malnie. Zakładam, że jeszcze pożyję. Ale nie cze­piam się życia kurczowo.W miłości Z życiem jak ze sztuką w teatrze: ważne nie jak długo trwa, ale jak zagrana.Kiedy umiera twój przy­jaciel, niech two­je oczy nie będą suche, ale niech także nie stają się morzem. Łzy tak, ale płacz nie.Z literatury się nie żyje. Żyje się przy literaturze, poprzez literaturę, koło niej. Mnóstwo ludzi żyje z książki - ale sam jej twórca wyżyć z tego nie może.