Księżyc jaśnieje dwo­je ludzi wi­ta blask enig­ma no­cy 


księżyc-jaśnieje-dwo­-ludzi-wi­-blask-enig­-no­cy 
to_tylko_łzyksiężycjaśniejedwo­jeludziwi­tablaskenig­mano­cy księżyc jaśniejejaśnieje dwo­jedwo­je ludziludzi wi­tawi­ta blaskblask enig­maenig­ma no­cy księżyc jaśnieje dwo­jejaśnieje dwo­je ludzidwo­je ludzi wi­taludzi wi­ta blaskwi­ta blask enig­mablask enig­ma no­cy księżyc jaśnieje dwo­je ludzijaśnieje dwo­je ludzi wi­tadwo­je ludzi wi­ta blaskludzi wi­ta blask enig­mawi­ta blask enig­ma no­cy księżyc jaśnieje dwo­je ludzi wi­tajaśnieje dwo­je ludzi wi­ta blaskdwo­je ludzi wi­ta blask enig­maludzi wi­ta blask enig­ma no­cy 

Innym jest blask słońca, innym blask księżyca, jeszcze innym blask gwiazd, lecz wszystko to razem składa się na piękno nieba.Przy blas­ku świecy wspo­minam te chwi­le, które były całym światem.. Każdy in­nym ma­lut­ki szczegół, blask od­bi­jające­go się w ok­nie księżyca, mały wóz wid­niejący na niebie, który pat­rzy mi w oczy jak­by prosząc byśmy zno­wu wróci­li w te miej­sce, żeby mógł spoj­rzeć na dwo­je tak za­kocha­nych w so­bie młodych ludzi, przy­pomi­na wspólnie spędzo­ne chwi­le, które zab­rał jak­by uk­radkiem zim­ny po­wiew wiatru.. K.r Nikt z zewnątrz nie ro­zumie co trzy­ma dwo­je ludzi razem.Na­tura dała nam dwo­je oczu, dwo­je uszu, ale tyl­ko je­den język po to, abyśmy więcej pat­rzy­li i słucha­li, niż mówili.Jes­teśmy so­bie tak blis­cy jak dwo­je ludzi,którzy się oddalają.Nieboga Gwiaz­dka mała na niebie błyszczeć sa­ma chciała, tak się rozpychała, że z nieba słońce i księżyc zepchała. A kiedy su­mienie ug­ryzło Niebogę, przep­raszała nis­ko chyląc głowę. W złości o swo­je wdzięki się przewróciła i cały blask straciła. Te­raz na in­nym niebie świętą grywa i myśli Niebo­ga, że będzie szczęśli­wa.