Któż nie czu­je się niekiedy przyg­nieciony ciężarem włas­ne­go skażenia, niez­dolny uczy­nić nic wiel­kiego, szlachet­ne­go, sprawiedliwego? 


któż-nie czu­ ę-niekiedy-przyg­nieciony-ężarem-włas­ne­go-skażenia-niez­dolny-uczy­ć-nic-wiel­kiego-szlachet­ne­go-sprawiedliwego 
francois rene de chateaubriandktóżnie czu­je sięniekiedyprzyg­niecionyciężaremwłas­ne­goskażenianiez­dolnyuczy­nićnicwiel­kiegoszlachet­ne­gosprawiedliwego któż nie czu­je sięnie czu­je się niekiedyniekiedy przyg­niecionyprzyg­nieciony ciężaremciężarem włas­ne­gowłas­ne­go skażenianiez­dolny uczy­nićuczy­nić nicnic wiel­kiegoktóż nie czu­je się niekiedynie czu­je się niekiedy przyg­niecionyniekiedy przyg­nieciony ciężaremprzyg­nieciony ciężarem włas­ne­gociężarem włas­ne­go skażenianiez­dolny uczy­nić nicuczy­nić nic wiel­kiegoktóż nie czu­je się niekiedy przyg­niecionynie czu­je się niekiedy przyg­nieciony ciężaremniekiedy przyg­nieciony ciężarem włas­ne­goprzyg­nieciony ciężarem włas­ne­go skażenianiez­dolny uczy­nić nic wiel­kiegoktóż nie czu­je się niekiedy przyg­nieciony ciężaremnie czu­je się niekiedy przyg­nieciony ciężarem włas­ne­goniekiedy przyg­nieciony ciężarem włas­ne­go skażenia

Drob­ne i niez­naczne do­kona­nia mogą nas uczy­nić wiel­ki­mi, pod­czas gdy wiel­kie mogą nas upod­lić, jeśli są źle wykonane.Ser­ce jest słabe i zmien­ne, łak­nie tyl­ko miłości i nie ma nic gor­sze­go, niż uczy­nić je włas­nym mistrzem.Kil­ka spoj­rzeń, gar­stka po­całunków i szczyp­ta do­tyków - nic wiel­kiego - a jed­nak poz­wo­liłeś mi czuć przez chwilę, że nic więcej mi nie potrzeba..Ko­biety w miłości nie po­siadają włas­nej skryt­ki, nie zat­rzy­mują nic dla siebie, zu­pełnie inaczej niż mężczyźni, którzy we wszys­tkich szlachet­nościach uczu­cia re­zer­wują jed­nak drob­ny skarb na włas­ny użytek.Ko­biety mo­ga uczy­nić mi­lione­rem tyl­ko ta­kiego mężczyznę, który wcześniej był miliarderem.Nie jest wol­ny człowiek, który nie pot­ra­fi przyz­nać się do wi­ny. Nie jest wol­ny naród, który nie pot­ra­fi wysłuchać wyz­na­nia win i uczy­nić ta­kiego wyz­na­nia. Nic tak nie krępu­je wol­ności, jak wi­na nienaz­wa­na i niewyznana.