Kto się często śmieje, wol­niej się starzeje.


kto ę-często-śmieje-wol­niej ę-starzeje
bujak bogusławkto sięczęstośmiejewol­niej sięstarzejekto się częstoczęsto śmiejewol­niej się starzejekto się często śmieje

Ten się nap­rawdę śmieje, kto się śmieje ostatni.Ten się śmieje sam, kto się śmieje ostatni.Są sy­tuac­je, w których zło działa szyb­ko, gwałtow­nie, z nagłą, miażdżącą siłą. Na­tomiast dob­ro z re­guły działa wol­niej, pot­rze­buje cza­su, aby się ob­ja­wić i dać świadec­two. Więc dob­ro często się spóźnia i - przegrywa.Król Fry­deryk II pew­ne­go ra­zu zap­ro­pono­wał Wol­te­rowi prze­jażdżkę łódką. Pi­sarz zgodził się chętnie, ale gdy zo­baczył, że łódka prze­cieka, szyb­ko z niej wyskoczył. - Ależ pan się boi o swo­je życie - zaśmiał się król - a ja się nie boję. - To zro­zumiałe - od­po­wie­dział Wol­ter. - Te­raz na świecie królów dużo, a Wol­ter jest tyl­ko jeden.I cier­pią, gdy śmieje się z nich świat zwy­cięski. Niepom­ni, że mądry nie śmieje się z klęski.Nie starzeje się ten, kto nie ma na to czasu.