Ktoś powiedział, że kochanie się jest teraz nieomal tak trudne echnicznie jak pilotowanie helikoptera. Tymczasem pilotowanie helikoptera jest nieco łatwiejsze, bo drążki sterownicze nie wiotczeją nagle w najmniej spodziewanym momencie.


ktoś-powiedział-że-kochanie-ę-jest-teraz-nieomal-tak-trudne-echnicznie-jak-pilotowanie-helikoptera-tymczasem-pilotowanie-helikoptera-jest-nieco
graham mastertonktośpowiedziałżekochaniesięjestteraznieomaltaktrudneechniczniejakpilotowaniehelikopteratymczasemhelikopteraniecołatwiejszebodrążkisterowniczeniewiotczejąnaglenajmniejspodziewanymmomenciektoś powiedziałże kochaniekochanie sięsię jestjest terazteraz nieomalnieomal taktak trudnetrudne echnicznieechnicznie jakjak pilotowaniepilotowanie helikopteratymczasem pilotowaniepilotowanie helikopterahelikoptera jestjest nieconieco łatwiejszebo drążkidrążki sterowniczesterownicze nienie wiotczejąwiotczeją naglenagle ww najmniejnajmniej spodziewanymspodziewanym momencieże kochanie siękochanie się jestsię jest terazjest teraz nieomalteraz nieomal taknieomal tak trudnetak trudne echnicznietrudne echnicznie jakechnicznie jak pilotowaniejak pilotowanie helikopteratymczasem pilotowanie helikopterapilotowanie helikoptera jesthelikoptera jest niecojest nieco łatwiejszebo drążki sterowniczedrążki sterownicze niesterownicze nie wiotczejąnie wiotczeją naglewiotczeją nagle wnagle w najmniejw najmniej spodziewanymnajmniej spodziewanym momencie

Wbrew rozpowszechnionym przekonaniom, sprawiedliwość bardzo często jest z tego świata: bumerang, którym atakowaliśmy, wraca i rani nas w najmniej spodziewanym momencie.Umieranie jest czymś nieco obrzydliwym, tak jak rodzenie się czymś nieco śmiesznym.Nie znaliśmy dobrze utopii bądź wyleciały nam z pamięci, zbytnio też opłakiwano niemożliwość ich realizacji. Tymczasem okazały się łatwiejsze do urzeczywistnienia, niż sądzono dawniej. I dziś już co innego nas niepokoi: jak uniknąć ich definitywnej realizacji.Ktoś powiedział mi, że życie to młyńskie koło. Obraca się. Sztuka polega na tym, żeby zatykać nos, kiedy się jest pod wodą, i nie dostać zawrotu głowy, kiedy jest się na górze.PROLOG On jest teraz, mi naprzeciw, Jak ja tak On mnie, Nap­rze­ciw mi Teraz… Czas umarł, Świat się zatrzymał Chwi­la trwa... To tyl­ko Dzień umiera, tyl­ko Noc się rodzi... His­to­ria MY (przeglądam się w oczu soczys­tej zieleni) Właśnie się rozpoczyna... AKT PIER­WSZY - POCZĄTEK Obiet­ni­ca raju zaklęta w uśmiech...Kochanie to niedola ciężka, bo przez nie człek wolny niewolnikiem się staje. Równie jak ptak, z łuku ustrzelon, spada pod nogi myśliwca, tak i człek, miłością porażon, nie ma już mocy odlecieć od nóg kochanych. Kochanie to kalectwo, bo człek, jak ślepy, świata za swoim kochaniem nie widzi. Kochanie to smutek, bo kiedyż więcej łez płynie, kiedyż więcej wzdychań boki wydają? Kto pokocha, temu już nie w głowie ni stroje, ni tańce, ni kości, ni łowy; siedzieć on gotów, kolana własne dłońmi objąwszy, tak tęskniąc rzewliwie, jako ów, który kogoś bliskiego postradał. Kochanie to choroba, gdyż w nim, jako w chorobie, twarz bileje, oczy wypadają, ręce się trzęsą i palce chudną, a człowiek o śmierci rozmyśla albo jak w obłąkaniu ze zjeżoną głową chodzi, z miesiącem gada, rad miłe imię na piasku pisze, a gdy mu je wiatr zwieje, tedy powiada