Kto umie się zat­rzy­mać, ten pot­ra­fi nie­szczęściu zapobiec.


kto-umie ę-zat­rzy­ć-ten-pot­ra­fi-nie­szczęściu-zapobiec
lao cyktoumie sięzat­rzy­maćtenpot­ra­finie­szczęściuzapobieckto umie sięumie się zat­rzy­maćten pot­ra­fipot­ra­fi nie­szczęściunie­szczęściu zapobieckto umie się zat­rzy­maćten pot­ra­fi nie­szczęściupot­ra­fi nie­szczęściu zapobiecten pot­ra­fi nie­szczęściu zapobiec

Tyl­ko miłość pot­ra­fi zat­rzy­mać czas.Jak naz­wać ten stan, gdy wszys­tko wy­pada Ci z rąk, wszys­tko, co jest dla Ciebie naj­ważniej­sze, co ut­rzy­muje Cię przy życiu i za co mógłbyś je od­dać? Jak naz­wać pro­ces, który zachodzi między Na­mi, a które­mu ja nie umiem zapobiec? Jak Cię zat­rzy­mać? Jak mil­czeć, by nie bo­lało? Jak mówić, by nieść ukojenie? Bez­radność? Bez­radność, to za małe słowo.Ci, którzy wnoszą w życie in­nych ludzi pro­mień słońca to ludzie, którzy nie pot­ra­fią zat­rzy­mać go tyl­ko dla siebie.Zdu­miewające, jak kap­ryśny pot­ra­fi być czas. Niecier­pli­wi się i pędzi, kiedy chciałbyś każdą chwilę zat­rzy­mać na zaw­sze, a roz­ciąga się złośli­wie, gdy nie po­zos­ta­je nic prócz czekania.Na ław­ce w par­ku sie­działo małżeństwo, ciągle trwa­li w mil­cze­niu, lecz uśmie­cha­li się do siebie. Ema­nował od nich ta­ki spokój i har­mo­nia, iż mu­siałam się zat­rzy­mać i na nich po­pat­rzeć. Nag­le z dru­giej stro­ny po­jawiła się pa­ra za­kocha­nych, dziew­czy­na przy­tulała się do swo­jego chłopa­ka, kiedy spos­trzegła, że pat­rzy się w drugą stronę, za­lała go py­taniami. Skończyło się wrzas­ka­mi i kłótnią. A miłość nie pot­rze­buje słów...