La­tar­ni blask uchy­loną okiennicą al­kowę ok­ry­wa Zagląda na połys­kujące dłonie oliw­ki zapachem Na­gie ciało do­tykiem płonie od­dechem chłonie W prześcieradło zęby wgryzione cichy krzyk Spo­conych sobą ciał po­ranek wi­ta Następna noc,też będzie znamienita 


la­tar­-blask-uchy­loną-okiennicą-al­kowę-ok­ry­wa-zagląda-na połys­kują-dłonie-oliw­ki-zapachem-na­gie-ciało-do­tykiem-płonie
taktojaxla­tar­niblaskuchy­lonąokiennicąal­kowęok­ry­wazaglądana połys­kującedłonieoliw­kizapachemna­gieciałodo­tykiempłonieod­dechemchłonieprześcieradłozębywgryzionecichykrzykspo­conychsobąciałpo­ranekwi­tanastępnanocteżbędzieznamienita la­tar­ni blaskblask uchy­lonąuchy­loną okiennicąokiennicą al­kowęal­kowę ok­ry­waok­ry­wa zaglądazagląda na połys­kującena połys­kujące dłoniedłonie oliw­kioliw­ki zapachemzapachem na­giena­gie ciałociało do­tykiemdo­tykiem płoniepłonie od­dechemod­dechem chłoniechłonie ww prześcieradłoprześcieradło zębyzęby wgryzionewgryzione cichycichy krzykkrzyk spo­conychspo­conych sobąsobą ciałciał po­ranekpo­ranek wi­tawi­ta następnabędzie znamienita la­tar­ni blask uchy­lonąblask uchy­loną okiennicąuchy­loną okiennicą al­kowęokiennicą al­kowę ok­ry­waal­kowę ok­ry­wa zaglądaok­ry­wa zagląda na połys­kującezagląda na połys­kujące dłoniena połys­kujące dłonie oliw­kidłonie oliw­ki zapachemoliw­ki zapachem na­giezapachem na­gie ciałona­gie ciało do­tykiemciało do­tykiem płoniedo­tykiem płonie od­dechempłonie od­dechem chłonieod­dechem chłonie wchłonie w prześcieradłow prześcieradło zębyprześcieradło zęby wgryzionezęby wgryzione cichywgryzione cichy krzykcichy krzyk spo­conychkrzyk spo­conych sobąspo­conych sobą ciałsobą ciał po­ranekciał po­ranek wi­tapo­ranek wi­ta następna

Na lewą stronę zmysły prześcieradło odwróciły Za­pachem ciał do­tykiem trąciły Otaczające rozkosze znów podnoszę Duszą i ciałem obo­je nas siałem  -taktojax
na lewą-stronę-zmysły-prześcieradło-odwróły-za­pachem-ciał-do­tykiem-trąły-otaczają-rozkosze-znów-podnoszę-duszą-i ciałem-obo­-nas
krzyk pus­tej ręki tęskno­ta za do­tykiem zos­ta­je pa­mięć pa­mięci dziec­ko dłonie znają swe miej­sca wiele beztroski  -bez.odwagi
krzyk-pus­tej-ręki-tęskno­-za do­tykiem-zos­­-pa­mięć-pa­mię-dziec­ko-dłonie-znają-swe-miej­sca-wiele-beztroski