Literaci polscy nie czytają mnie - a ja nie czytam ich, moja zemsta jest w każdym razie ilościowo większa.


literaci-polscy-nie-czytają-mnie-a-ja-nie-czytam-ich-moja-zemsta-jest-w-każdym-razie-ilościowo-większa
karol irzykowskiliteracipolscynieczytająmniejaczytamichmojazemstajestkażdymrazieilościowowiększaliteraci polscypolscy nienie czytajączytają mniemnieja nienie czytamczytam ichmoja zemstazemsta jestjest ww każdymkażdym razierazie ilościowoilościowo większaliteraci polscy niepolscy nie czytająnie czytają mnieczytają mniea jaa ja nieja nie czytamnie czytam ichmoja zemsta jestzemsta jest wjest w każdymw każdym raziekażdym razie ilościoworazie ilościowo większaliteraci polscy nie czytająpolscy nie czytają mnienie czytają mniea ja niea ja nie czytamja nie czytam ichmoja zemsta jest wzemsta jest w każdymjest w każdym raziew każdym razie ilościowokażdym razie ilościowo większaliteraci polscy nie czytają mniepolscy nie czytają mniea ja nie czytama ja nie czytam ichmoja zemsta jest w każdymzemsta jest w każdym raziejest w każdym razie ilościowow każdym razie ilościowo większa

– Gdy­byś była moją dziew­czyną, kochałbym się z tobą w każdym po­koju, na każdym łóżku, na każdym dy­wanie, na każdym stole... – ... ma­my też piękne wczes­noame­rykańskie żyrandole.Zjedliby człowieka, gdyby się nie ustawiło parawanu z wiary w nich [ludzi] i życzliwości. Czasem nie śmią poturbować, w każdym razie kuksańce są słabsze. I to nie jest fałsz z mojej strony, nie. Właściwie bardzo ludzie mnie interesują, nawet źli.Próżność kojarzy się z próżniactwem. Jeśli posiadać kobietę nie zawsze jest przyjemnością, w każdym razie jest to już pewnego rodzaju zatrudnienie.Kochałam. In­tensyw­nie, moc­no niczym esen­cja her­ba­ty. Kocham.Cicho i lek­ko niczym wiosen­ny wschód Słońca. Choć Ciebie nie ma przy mnie. Poczu­cie obec­ności tak de­likat­ne i niekończące, tak nies­ka­zitel­ne opływa mnie w każdej chwi­li. Skąd i dlacze­go, nie wiem. Czu­je jed­nak, że jest moją naj­większą mocą, której nie od­bie­rze mi żad­na ciem­ność tu­nelu. Od tej chwi­li spełniam marzenia.Nie sztuką jest zys­ka­nie praw człowieka przez ich kup­no .War­tość ich jest większa, gdy drogę do czy­jegoś ser­ca ktoś wska­zuje dobrowolnie.Struś chowający głowę w piasek w każdym razie pragnie wywołać wrażenie, że jest ona najważniejszą częścią jego ciała.