Lu­bię, kiedy piękni ludzie mają coś do po­wie­dze­nia. To znaczy coś in­te­resujące­go, coś, co pot­ra­fi za­fas­cy­nować. Nie chodzi mi o tych, którzy sza­fują olśniewający­mi, aniel­ski­mi zbit­ka­mi słów. Na świecie jest wiele elok­wen­tnych bałwanów. Dob­ra sko­rupa z cieka­wym wnętrzem to coś niezwykłego.


lu­bię-kiedy-piękni-ludzie-mają-coś-do po­wie­dze­nia-to znaczy-coś-in­te­resują­go-coś-co pot­ra­fi-za­fas­cy­nować
lira99lu­biękiedypiękniludziemającośdo po­wie­dze­niato znaczyin­te­resujące­gocośco pot­ra­fiza­fas­cy­nowaćnie chodzimi o tychktórzysza­fująolśniewający­mianiel­ski­mizbit­ka­misłówna świeciejest wieleelok­wen­tnychbałwanówdob­ra sko­rupaz cieka­wymwnętrzemto cośniezwykłegokiedy pięknipiękni ludzieludzie mająmają coścoś do po­wie­dze­niato znaczy coścoś in­te­resujące­goco pot­ra­fi za­fas­cy­nowaćnie chodzi mi o tychktórzy sza­fująsza­fują olśniewający­mianiel­ski­mi zbit­ka­mizbit­ka­mi słówna świecie jest wielejest wiele elok­wen­tnychelok­wen­tnych bałwanówdob­ra sko­rupa z cieka­wymz cieka­wym wnętrzemwnętrzem to cośto coś niezwykłegokiedy piękni ludziepiękni ludzie mająludzie mają cośmają coś do po­wie­dze­niato znaczy coś in­te­resujące­goktórzy sza­fują olśniewający­mianiel­ski­mi zbit­ka­mi słówna świecie jest wiele elok­wen­tnychjest wiele elok­wen­tnych bałwanówdob­ra sko­rupa z cieka­wym wnętrzemz cieka­wym wnętrzem to cośwnętrzem to coś niezwykłego

Pokój to nie jest coś, czego pragniemy, lecz coś, co czynimy, co stwarzamy, coś, czym jesteśmy, i coś, co wokół rozdajemy.Mieć fan­tazję nie znaczy coś so­bie wy­myślać. To znaczy tworzyć coś z te­go, co istnieje.Mądrzy ludzie mówią, bo mają coś do powiedzenia. Głupcy, bo muszą coś powiedzieć.Jes­teś piękny. Jes­teś cu­dow­ny i wszys­tko, co ro­bisz, jest cu­dow­ne, bo ty to ro­bisz. Jes­teś tą sil­niej­szą stroną. Możesz zro­bić coś źle i wie­dzieć, że to jest złe, al­bo zro­bić coś dob­rze i wie­dzieć, że to jest dob­re, ale to coś nie może ci nicze­go zro­bić. Ty, to cały czas ty.Czy wiedząc, że skończy się coś niez­byt cieka­wie po­win­niśmy brnąć w to da­lej z nadzieją, że coś się zmieni... ? Na tym po­lega kłopot z pi­ciem, po­myślałem, na­lewając so­bie drin­ka. Gdy wy­darzy się coś złego, pi­jesz, żeby za­pom­nieć. Kiedy zdarzy się coś dob­re­go, pi­jesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wy­darzy się nic szczególne­go, pi­jesz po to, żeby coś się działo.