Lu­bię widzieć w ciem­nościach ...


lu­bię-widzieć-w ciem­nościach
cykamlu­bięwidziećw ciem­nościachlu­bię widziećwidzieć w ciem­nościachw ciem­nościachlu­bię widzieć w ciem­nościachwidzieć w ciem­nościachlu­bię widzieć w ciem­nościach

Je­dyna wal­ka toczy się w ciem­nościach. Zwy­cięstwo od­no­si się zaw­sze na ich skraju.Naj­wspa­nial­sze two­ry człowie­cze poczy­nają się z niena­wiści, naj­czyściej lśni os­trze w ciem­nościach nocy.Człowiek szedł przez las Nie zważał te­dy na czas. Noc już po­woli wschodziła I ciem­ność do życia budziła. Uczuł on, że późna pora, Lecz noc scho­wała go ja­koby do wora. Błąkał się w ciem­nościach marych Gdzienieg­dzie widząc duchy ludzi starych. Tak go wnet coś przestraszyło, Że strachem i śmier­cią przeszyło. Nig­dy już nie powrócił, Ten co na czas uwa­gi nie zwrócił! Ciem­ne oku­lary poz­wa­lają nam widzieć Świat w rzeczy­wis­tych barwach Lu­bię tę aurę ciem­ności, która go otacza. Lu­bię je­go twarz, smut­ne oczy. Jest dziw­nie piękny, niczym noc bez gwiazd.Długo­let­nie błądze­nie w ciem­nościach w poszu­kiwa­niu praw­dy od­czu­wanej, lecz nieu­chwyt­nej, głębo­kie prag­nienie oraz przep­la­tające się ze sobą ok­re­sy wiary i zwątpienia, które pop­rzedzają jas­ne i pełne zro­zumienie, zna­ne są wyłącznie tym, którzy sa­mi ich doświadczyli.